Spis treści:
- Kiedy będzie dostępny e-dziennik MEN?
- Jak będzie działać bezpłatny e-dziennik MEN?
- Dlaczego MEN wprowadza nowy dziennik elektroniczny?
- Co zmieni nowy dziennik elektroniczny MEN?
Kiedy będzie dostępny e-dziennik MEN?
Projekt państwowego e-dziennika wchodzi w fazę testów. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało, że pilotaż rozpocznie się jesienią 2026 roku i obejmie wybrane szkoły, głównie podstawowe. Pełne wdrożenie systemu planowane jest na wrzesień 2027 roku. Wtedy nowe rozwiązanie ma być dostępne dla wszystkich placówek w Polsce, które zechcą z niego korzystać.
W praktyce oznacza to dwuetapowy proces. Najpierw testy w ograniczonej skali, a dopiero później ogólnokrajowe wdrożenie. Taki model jest typowy dla dużych systemów publicznych, a szczególnie dla tych, które przetwarzają dane wrażliwe.
Jak będzie działać bezpłatny e-dziennik MEN?
Nowy dziennik elektroniczny ma być częścią większego systemu teleinformatycznego dla edukacji, tworzonego we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji. Z dostępnych informacji wynika, że użytkownicy otrzymają dostęp do podstawowych funkcji znanych z obecnych e-dzienników, choć jeszcze trwają prace nad dokładnym ustaleniem zakresu. Pewne jest, że system ma umożliwić przegląd ocen, w tym ocen zachowania, sprawdzania frekwencji oraz planu lekcji.
Istotną zmianą będzie sposób logowania. MEN planuje integrację z aplikacjami państwowymi, takimi jak mObywatel oraz mObywatel Junior. Dzięki temu dostęp do danych ucznia ma być bardziej ustandaryzowany i bezpieczny. System ma działać zarówno w przeglądarce internetowej, jak i w aplikacjach mobilnych powiązanych z usługami publicznymi.
Dlaczego MEN wprowadza nowy dziennik elektroniczny?
Nowy centralny e-dziennik ma być wygodny i bezpieczny dla użytkowników. Obecnie szkoły korzystają z rozwiązań dostarczanych przez firmy prywatne, a dodatkowe funkcje często dostępne są jedynie w modelu płatnym. To prowadzi do kilku niewygodnych sytuacji, takich jak konieczność dokonywania opłat za łatwiejsze i skuteczniejsze korzystanie z aplikacji, co budzi niezadowolenie części rodziców.
Drugim problemem jest to, że obecnie dostępne systemy są rozproszone i różnią się między sobą funkcjonalnością. Do tego dochodzą pojawiające się incydenty z bezpieczeństwem danych. Państwowy e-dziennik ma rozwiązać wszystkie te kwestie poprzez wprowadzenie jednego, spójnego standardu dla całego kraju. Kluczowym założeniem jest znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa oraz całkowita bezpłatność, zarówno dla szkół, jak i dla rodziców.
Co zmieni nowy dziennik elektroniczny MEN?
Na tym etapie MEN nie zapowiada natychmiastowego wycofania komercyjnych rozwiązań. Wdrożenie ma mieć charakter stopniowy, a szkoły prawdopodobnie będą mogły same decydować o przejściu na nowy system. To ważne, bo wiele placówek ma już wdrożone narzędzia i procedury oparte na obecnych platformach. Nagła zmiana mogłaby utrudnić pracę administracyjną szkół. Można jednak zakładać, że jeśli państwowy system spełni oczekiwania, z czasem stanie się dominującym rozwiązaniem.
Najbardziej odczuwalną różnicą będzie brak opłat. Dla wielu rodzin oznacza to koniec dodatkowych kosztów związanych z dostępem do pełnej funkcjonalności dziennika. Z punktu widzenia nauczycieli i dyrekcji, kluczowa ma być integracja z Systemem Informacji Oświatowej (SIO), która może znacząco ułatwić przepływ danych. Uczniowie natomiast będą dalej sprawdzać oceny i plan lekcji w aplikacji, ale w bardziej ujednoliconym środowisku cyfrowym.
Obecnie projekt znajduje się w fazie przygotowań i konsultacji. Nad końcową formą eDziennika pracuje grupa robocza z udziałem instytucji odpowiedzialnych za cyfryzację państwa i edukację. Dla projektu kluczowe będą wyniku pilotażu w roku szkolnym 2026/2027. To one zdecydują, czy system zostanie wdrożony zgodnie z planem oraz w jakiej formie trafi do wszystkich szkół. Jeśli testy zakończą się powodzeniem, Polska już w 2027 roku może przejść na jednolity, publiczny system zarządzania informacją szkolną.
Źródła: hub.pl, portalsamorzadowy.pl


