Spis treści:
- Skąd przylatuje fruczak gołąbek?
- Czy fruczak gołąbek jest niebezpieczny?
Skąd przylatuje fruczak gołąbek?
Niezwykły fruczak gołąbek, czyli motyl z rodziny zawisakowatych, znany jest także jako dłużniec gwiaździk i nie ma nic wspólnego z gołębiem lub kolibrem. Z jakiego powodu nazywany jest, właśnie jak te dwa ptaki? Fruczak odnosi się do stylu latania tego motyla, który potrafi zawisnąć w powietrzu i trzepotać skrzydłami w tempie 80 uderzeń na sekundę, aby pobrać nektar. Natomiast nazywa się go gołąbkiem, ze względu na szare ubarwienie, które łudząco przypomina pióra gołębia. To nie koniec ciekawostek o polskim kolibrze, ponieważ posiada on dwie pary skrzydeł! Pierwsza z nich ma szarobrązowy odcień z czarnymi pręgami, a druga jest żółtobrązowa z czarnymi obwódkami. Poza tym fruczak gołąbek ma ssawkę, dzięki której spija nektar, kiedy zawiśnie nad kwiatami. Skąd w naszej przyrodzie tak wyjątkowy gatunek motyla?
Fruczak gołąbek jest gatunkiem nomadycznym, który przylatuje do Polski na przełomie maja i czerwca z południa Europy. Potrafi on osiągnąć prędkość 65 km na godzinę, w zależności od siły nośnej wiatru, co oznacza, że wśród motyli pobił rekord długości przelotu. Warto jednak pamiętać o tym, że do Polski rocznie przylatują zaledwie dwa pokolenia fruczaka, ponieważ dorosłe osobniki żyją do 4 tygodni. Jesienią polski koliber ponownie odlatuje na południe, aby tam przetrwać zimę i ponownie wrócić do nas początkiem wiosny.
Czy fruczak gołąbek jest niebezpieczny?
Wiele osób błędnie uważa, że fruczak gołąbek jest gatunkiem szkodliwym lub niebezpiecznym. Tak naprawdę ten uroczy polski koliber jest ozdobą przydomowych ogrodów lub balkonów, który jest niezwykle pożyteczny i wcale nie gryzie. Mało kto wie, że fruczak gołąbek to owad zapylający, który szczególnie lubi odwiedzać kwiaty ostu, marzanny barwierskiej, petunii, cynii, gwiazdnicy i chabru. Z tego powodu ogrodnicy, sadząc te rośliny w ogrodach, mogą cieszyć się widokiem polskiego kolibra.
Czy fruczak gołąbek jest pod ochroną? Mimo swojego niezwykłego wyglądu oraz stylu życia ten wyjątkowy motyl nie jest zagrożony wyginięciem, przez co nie ma go na liście owadów chronionych. Nie oznacza to jednak, że nie wymaga naszej troski, ponieważ jego obecność jest związana z bioróżnorodnością polskiej przyrody. Z tego powodu warto zwiększyć dla niego ilość naturalnych siedlisk, poprzez nasady kwiatów bogatych w nektar.
Źródło: hub.pl, wydarzenia.interia.pl, national-geographic.pl, ekoetos.pl.


