Spis treści:
- Kolumny z Pompejów w Mysłakowicach
- Jak kolumny z Pompejów trafiły na Dolny Śląsk?
- Czy antyczne kolumny w Mysłakowicach są oryginalne?
Kolumny z Pompejów w Mysłakowicach
W Mysłakowicach, niedaleko Jeleniej Góry, znajdują się jedne z najbardziej niezwykłych reliktów starożytności w Polsce. Dwie marmurowe kolumny, ustawione w żeliwnych podstawach, podtrzymują przedsionek kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa, a trzecia, pozbawiona głowicy, znajduje się w fontannie na terenie dawnego pałacu (obecnej szkoły). Kolumny mają ok. 2000 lat i pochodzą z terenów starożytnego Rzymu. Najpewniej sprowadzono je z Pompejów, które obecnie kojarzą się głównie z erupcją Wezuwiusza w 79 roku n.e.
Ich forma wskazuje na tzw. porządek kompozytowy, który łączy styl joński i koryncki. Gładkie trzony i bogato zdobione kapitele z motywami wolut oraz krzyżem maltańskim sprawiają, że jest to unikalny przykład antycznej architektury w Europie Środkowej.
Jak kolumny z Pompejów trafiły na Dolny Śląsk?
Kolumny zostały odkryte w XVIII wieku podczas wykopalisk archeologicznych. Następnie trafiły w ręce władcy Królestwa Neapolu, który podarował je królowi Prus, Fryderykowi Wilhelmowi III. W tym samym czasie w Mysłakowicach powstawał pierwszy kościół ewangelicki, zaprojektowany przez Karla Friedricha Schinkla. Kolumny dotarły na Dolny Śląsk między 1836 a 1840 rokiem. Jednak dopiero w 1858 roku, na polecenie następcy tronu Fryderyka Wilhelma IV, ustawiono je przy wejściu do świątyni. Od tamtej pory nieustannie można podziwiać je w tym samym miejscu.

Ciekawostką jest, że zanim starożytne kolumny stały się częścią kościoła, doszło do nieprzewidzianych komplikacji. Tuż przed zakończeniem budowy runęła wieża świątyni. Król nakazał rozbiórkę całej konstrukcji, a następnie wzniesienie większego i solidniejszego kościoła. Nową świątynię ukończono w 1840 roku, a kilkanaście lat później dołączono do niej antyczne kolumny z Pompejów.
Czy antyczne kolumny w Mysłakowicach są oryginalne?
Pochodzenie geograficzne kolumn jest dobrze znane, ale dokładna lokalizacja pozostaje zagadką. Historycy nie są zgodni co do tego, z jakiej budowli pochodzą. W starożytności mogły być zarówno częścią świątyni lub bazyliki, jak i term albo prywatnej rezydencji bogatego mieszkańca. Nie ma też całkowitej pewności w kwestii tego, czy kolumny są w pełni oryginalne. Część badaczy uważa, że autentyczne mogą być tylko głowice, podczas gdy inne fragmenty zostały uzupełnione później.
Chociaż nie wiadomo, czy całe kolumny są oryginalne, czy tylko ich część, to obecność elementów starożytnej architektury rzymskiej w Polsce budzi duże emocje. To interesująca atrakcja turystyczna na Dolnym Śląsku, przy której warto dłużej się zatrzymać. Niezwykłe jest to, że starożytne kolumny z Pompejów nie tylko udało się przetransportować na tak dużą odległość, ale również wykorzystano je w XIX-wiecznej architekturze sakralnej.
Źródła: hub.pl, wkarkonoszach.eu, visitkarkonosze.com


