Reklama
Reklama

Tylu łabędzi nie było tu od lat. Park narodowy z rekordowym wynikiem

Grudniowe liczenie łabędzi w Słowińskim Parku Narodowym przyniosło rekordowe wyniki, które zaskoczyły przyrodników. Jednak jedna rzecz budzi niepokój ornitologów. Wśród łabędzich rodzin było wyjątkowo mało młodych osobników.

Liczenie łabędzi w Słowińskim Parku Narodowym

Grudniowe liczenie łabędzi krzykliwych (Cygnus cygnus) i łabędzi czarnodziobych (Cygnus columbianus) w Słowińskim Parku Narodowym zapisało się złotymi zgłoskami w kronikach polskiej ornitologii. Przyrodnicy naliczyli aż 2694 łabędzie krzykliwe i 194 łabędzie czarnodziobe. To historyczny wynik, który zaskoczył naukowców.

Jest to największa liczba łabędzie krzykliwych w historii parku oraz jedna z największych liczb uzyskanych podczas liczenia łabędzi czarnodziobych.

Tak imponujące wyniki nie są dziełem przypadku. Słowiński Park Narodowy od lat stanowi jedno z kluczowych miejsc zimowania i migracji ptaków wodnych w Polsce. Jego rozległe jeziora i bagienne tereny oferują bezpieczne warunki i stały dostęp do pożywienia.

Dlaczego właśnie Słowiński Park Narodowy?

Położenie parku na trasach migracyjnych ptaków wodnych sprawia, że jest to naturalny przystanek w drodze na zachód Europy. Łabędzie znajdują tu spokój, minimalną presję ze strony człowieka oraz warunki pozwalające na odzyskanie energii przed dalszą wędrówką.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że oba gatunki są chronione w ramach obszaru Natura 2000 "Pobrzeże Słowińskie". Ochrona siedlisk i ograniczenie ingerencji człowieka realnie przekładają się na liczebność ptaków. Bardzo wyraźnie potwierdzają to tegoroczne wyniki liczenia łabędzi w Słowińskim Parku Narodowym.

Słowiński Park Narodowy jest miejscem wyjątkowym dla ptaków. Podczas grudniowego liczenia łabędzi udało się stwierdzić, że w Polsce przebywało łącznie 1590 łabędzi czarnodziobych, co stanowi ok. 15% całej europejskiej populacji gatunku. Z tego 194 łabędzie przebywały na terenie parku, a jedno z największych stad w kraju, liczące 166 osobników, zdecydowało się tam przenocować.

Ornitologów zaniepokoiła jedna rzecz

Chociaż mogłoby się wydawać, że tak licznie występujące łabędzie są dobrym znakiem, przyrodnicy odczuwają cień niepokoju. Dane z liczenia pokazują bardzo niski udział młodych ptaków, wynoszący zaledwie ok. 8%. W większości łabędzich rodzin stwierdzono tylko jednego młodego osobnika. Dla naukowców jest to sygnał ostrzegawczy, który wymaga dalszych obserwacji i analiz.

Liczenie łabędzi do tej pory odbywało się co 5 lat w czasie Międzynarodowego Liczenia Ptaków Wodnych. Obecnie spis przeprowadzany jest co 6 lat. Do tej pory udało się ustalić, że populacja łabędzi czarnych, klasyfikowanych jako zagrożone, systematycznie maleje. Zdecydowanie lepiej wygląda sytuacja łabędzi krzykliwych, których populacja stopniowo się zwiększa.

Źródła: mto-kr.pl, ornitho.pl, norda.fm

Zobacz też:

Baśniowy zamek nad brzegiem morza. Przypomina francuskie zabytki nad Loarą

Jedno z najstarszych schronisk w Sudetach. Jedyne bez drogi dojazdowej

Ta wyspa to "perła Bałtyku". Słońce świeci tu przez ponad 2100 godzin w roku

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawostki | przyroda