Wyjątkowe zjawisko w zimie. W tych warunkach może być niebezpieczne
Wystarczy kilka godzin intensywnych, wilgotnych opadów i nocny spadek temperatury, aby w koronach drzew rozpoczął się proces akumulacji ciężkiej masy lodowo śnieżnej. To zjawisko, znane jako okiść śnieżna, rozwija się stopniowo, zgodnie z fizyką przejść fazowych i właściwościami mokrego śniegu, lecz jego skutki pojawiają się nagle — w momencie, gdy obciążenie przekracza wytrzymałość gałęzi i konstrukcji. Jak powstaje okiść śnieżna i dlaczego jest niebezpieczna?
Okiść śnieżna powstaje w procesie stopniowego narastania ciężkiej, lodowo‑śnieżnej masy na powierzchniach wystawionych na opady śniegu. Drzewa, przewody energetyczne, maszty, anteny czy nawet elementy architektury zaczynają obrastać grubą warstwą mokrego śniegu, lodu i szadzi. W meteorologii traktuje się okiść jako zjawisko akumulacyjne, które rozwija się w czasie — nie jest to jednorazowy efekt intensywnego opadu, lecz wynik wielogodzinnego, a czasem wielodniowego nakładania się kolejnych warstw.
Najbardziej sprzyjające warunki do powstawania okiści pojawiają się wtedy, gdy nie ma wiatru, a temperatura powietrza oscyluje w bardzo wąskim przedziale wokół 0°C — zwykle od około -1 do +1°C. W tym zakresie śnieg traci cechy lekkiego puchu, a jego kryształy zawierają znaczną ilość ciekłej wody. Stają się ciężkie, lepkie i podatne na odkształcenia, więc zamiast opadać z gałęzi, przyklejają się do nich jak gęsta masa.
Proces przyspiesza, gdy po dziennych opadach śniegu następuje nocny spadek temperatury poniżej zera. Warstwa mokrego śniegu zamarza wtedy w zwartą, twardą skorupę lodową. Zamarznięta powierzchnia zwiększa swoją szorstkość i powierzchnię czynną, tworząc idealną "bazę" do przyjmowania kolejnych opadów. Każda następna porcja śniegu dokleja się do poprzedniej zamiast odpadać. Okiść narasta warstwowo, niemal jak naciek w jaskini, cykl po cyklu: opad - przymarzanie - opad - przymarzanie. W sprzyjających warunkach wystarczy kilkanaście godzin, by cienkie gałęzie zostały oblepione kilkucentymetrową powłoką lodowo-śnieżną.
Warto podkreślić skalę obciążenia drzew. Jeden metr kwadratowy powierzchni pokrytej okiścią może ważyć od 20 do nawet 30 kilogramów, a przy udziale szadzi i marznących opadów — jeszcze więcej. Dla drzewa oznacza to działanie sił, do których jego tkanki mechaniczne nie są przystosowane. Gałęzie zaczynają się wyginać, skręcać, a następnie pękać. Linie energetyczne ulegają nadmiernemu naciągowi, a konstrukcje techniczne przeciążeniom projektowym.
Gałęzie przeciążone lodowo‑śnieżną masą pękają gwałtownie, ponieważ drewno w niskiej temperaturze traci elastyczność, a dodatkowe kilogramy działają jak dźwignia rozrywająca włókna od środka. W lutym 2026 roku Nadleśnictwo Wałbrzych opublikowało oficjalny komunikat ostrzegający przed wyjątkowo trudnymi warunkami terenowymi. Leśnicy zwrócili uwagę na silne obciążenie koron drzew osadem lodowym, który może prowadzić do łamania się gałęzi i stwarzać realne zagrożenie dla osób poruszających się po szlakach.
Zobacz również: Czy Morze Bałtyckie zamarza? Zatoka Pucka pokrywa się lodem co kilka lat
Zjawisko okiści działa podstępnie, ponieważ zagrożenie utrzymuje się długo po ustaniu opadów. Lodowa warstwa narasta stopniowo, a moment jej oderwania jest praktycznie nie do przewidzenia. Właśnie dlatego Nadleśnictwo Wałbrzych apelowało o ograniczenie wędrówek i rozważne planowanie wyjść w teren. W komunikacie zaznaczono, że lód i gołoledź tworzą wyjątkowo śliską nawierzchnię na szlakach. W podobnych warunkach służby w Karkonoszach i Beskidach również informowały o czasowych zamknięciach odcinków dróg i szlaków, ponieważ spadające bryły lodu z koron drzew stanowiły zagrożenie dla pieszych i kierowców.
Meteorolodzy zwracają uwagę, że szczególnie groźne są sytuacje, w których wilgotne masy powietrza napływają znad Bałtyku lub z południa Europy, przynosząc śnieg o bardzo wysokiej zawartości wody — to właśnie on tworzy najcięższą okiść. Niebezpieczeństwo rośnie jeszcze bardziej podczas szybkich przejść między odwilżą a mrozem. W ciągu dnia śnieg topnieje i nasiąka wodą, a nocą zamarza, tworząc wyjątkowo gęstą i twardą warstwę lodu. Gdy taki cykl powtarza się przez kilka dni, okiść może osiągnąć grubość kilku centymetrów, a jej masa jest na tyle duża, że nawet zdrowe drzewa zaczynają tracić stabilność. W sezonie zimowym 2025/2026 synoptycy najczęściej ostrzegali przed takimi warunkami w Sudetach, Beskidach oraz na Pomorzu.
Źródła: hub.pl, encyklopedialesna.com
Zobacz też:
Zmiana czasu w 2026 roku po raz ostatni? Jest projekt ustawy
Tych kwiatów nie zobaczymy w lutym? Przedwiośnie inne niż zwykle
Ten most nie ma sobie równych. Piękna formacja skalna blisko polskiej granicy