Zagadka matematyczna, która budzi emocje
Ta zagadka matematyczna wygląda niewinnie. Jedyną komplikacją wydaje się w nim silnia, nie wszyscy pamiętają ze szkoły mechanizm jej stosowania. Kontrowersyjne działanie ma taki zapis:
36:3(5+1)+4!=?
Wiele osób zaczyna liczyć intuicyjnie, tak jak im się wydaje, że jest dobrze, zamiast trzymać się zasad kolejności działań. I dlatego w komentarzach pod podobnymi zadaniami pojawia się pełna paleta wyników: od 6, przez 60, aż po 216. Który z nich jest poprawny? Tu naprawdę trzeba skupić się na każdym elemencie działania.
Zobacz także: Uczeń podstawówki rozwiąże to w 10 sekund. Dorośli nie zdołają
Rozwiązanie. Kolejność działań nie wybacza pomyłek
Zaczyna się prosto, najpierw wykonujemy działanie w nawiasie. To zasada oczywista, ale od niej zależy cały dalszy tok obliczeń. 5+1 daje 6, więc tajemniczy fragment 3(5+1) tak naprawdę oznacza 3×6, bo brakujący znak mnożenia jest tu po prostu domyślny.
Jednocześnie w działaniu znajduje się 4!, czyli silnia z liczby 4. To nic innego jak 4×3×2×1, co prowadzi do wyniku 24. Dopiero mając te dwa elementy rozpisane, można bezpiecznie przejść dalej.
Całe równanie przyjmuje teraz postać: 36:3×6+24. I w tym miejscu najczęściej pojawia się błąd, bo niektórzy zaczynają mnożyć w pierwszej kolejności. Jednak matematyczne reguły są jasne: mnożenie i dzielenie mają równy priorytet i wykonuje się je od lewej do prawej. Dlatego najpierw liczymy 36:3, czyli 12, a dopiero potem 12×6, co daje 72. Pozostaje już tylko dodać silnię: 72+24, co prowadzi do poprawnego rozwiązania 96.
To właśnie ten wynik jest zgodny z zasadami. A jeśli wyszedł ci inny, to… jesteś w naprawdę licznym gronie. Masz ochotę sprawdzić się w innych naszych zagadkach matematycznych? A może wolisz łamigłówki? Każde takie zadanie to ćwiczenie dla mózgu.
Źródło: hub.pl


