Wygląda banalnie, ale wielu ma problem. Dasz radę rozwiązać?
Zagadki matematyczne bywają zdradliwe. W sieci regularnie pojawiają się równania, które dzielą internautów na dwa obozy: tych, którzy rozwiązują je w kilka sekund i tych, którzy mimo świetnej pamięci do liczb nagle gubią kolejność działań. Tym razem mamy przykład zadania rodem ze szkolnej ławki. Pozornie proste, a jednak wiele osób wpisuje błędny wynik. Sprawdź, czy dasz radę znaleźć rozwiązanie w kilka chwil.
Oto zadanie, które ostatnio krąży w mediach społecznościowych. Wydaje się zwyczajne, niczym z kartkówki z matematyki w czwartej klasie. A jednak potrafi sprawić kłopot:
-48:(-6)×2+42:7=?
Na pierwszy rzut oka wygląda znajomo: dzielenia, mnożenie, dodawanie. Nie ma żadnych potęg ani pierwiastków. Tym bardziej zaskakuje, że wyniki podawane przez internautów różnią się nawet o kilkanaście punktów. W tej zagadce matematycznej czai się banalna pułapka. Czy zdołasz jej uniknąć?
Zobacz także: Nie podawaj wyniku zbyt pochopnie. Ta zagadka ma jeden haczyk
Sercem tej zagadki matematycznej jest poprawne stosowanie kolejności działań. Najpierw wykonujemy działania w nawiasach, następnie mnożenie i dzielenie (od lewej do prawej), a dopiero na końcu dodawanie i odejmowanie. Zacznijmy więc od dzielenia, -48:(-6)=8, bo minus podzielony przez minus daje plus. Kolejny krok to mnożenie: 8×2=16. Teraz pora na drugie dzielenie, ponieważ ono równoważne z mnożeniem. Otrzymujesz wynik:
42:7=6
Na koniec pozostaje proste dodawanie, które da ostateczny wynik:
16+6=22
Prawidłowe rozwiązanie tego zadania to 22. Ten wynik wielu zaskakuje. W wyniku błędów w kolejności wykonywanych działań, niektórzy internauci otrzymywali rozwiązania 2 lub 28 i bronili ich jak niepodległości. Udało ci się uniknąć wszystkich pułapek? Brawo, sprawdź się zatem w innych naszych zagadkach.
Źródło: hub.pl
Zobacz też:
Szkolne zadanie z podstawówki. Rozwiążesz na piątkę?