Spis treści:
- Gdzie znajduje się Fehmarn?
- Wyjątkowa wyspa na Morzu Bałtyckim
- Czy wyspa Fehmarn zatonie?
Gdzie znajduje się Fehmarn?
Niemiecka wyspa Fehmarn leży u północnych brzegów Szlezwik-Holsztyn, na styku Zatoki Kilońskiej i Meklemburskiej. Choć geograficznie jest krainą raczej chłodną, to klimat tworzy w tym miejscu wyjątkowy mikroświat pełen słońca. Na plażach można liczyć średnio na 2100 słonecznych godzin w roku, przez co wyspa otrzymała przydomek "Kalifornia Niemiec".
Wyjątkowa wyspa na Morzu Bałtyckim
To miejsce tętni życiem. Płytkie, spokojne wody Bałtyku, ciągnące się kilometrami plaże i rezerwat ptaków Wallnau sprawiają, że wyspa Fehmarn jest idealnym siedliskiem dla wielu gatunków zwierząt. Natomiast bogactwo przyrody, duża ilość słońca i piękne widoki przyciągają turystów z całego świata.
Przy tym wszystkim na wyspę jest się wyjątkowo łatwo dostać. Nie tylko promem, ale też lądowymi środkami transportu, ponieważ powstał most łączący Fehmarn z kontynentalną częścią Niemiec.
W tym miejscu na stałe żyje ok. 13 tys. osób, a rocznie przyjeżdża nawet 2,5 miliona turystów. Ruch turystyczny dodatkowo wzrośnie, ponieważ trwa budowa tunelu, który połączy wyspę Fehmarn z Danią. Po zakończeniu prac będzie to najdłuższy podwodny tunel na świecie.
Czy wyspa Fehmarn zatonie?
Badacze z Uniwersytetu HafenCity w Hamburgu wykonali serię symulacji, które obejmują potencjalne zmiany poziomu Morza Bałtyckiego do końca XXI wieku. Wyniki są niepokojące. Nawet umiarkowany wzrost o ok. 47 cm mógłby oznaczać częściowe zalanie północnej i zachodniej części Fehmarn. Przy wyższym wzroście, klify, plaże i nisko położone zabudowania mogłyby całkowicie zniknąć pod wodą. Eksperci informują, że poziom wody w Morzu Bałtyckim może wzrosnąć nawet o 80 cm do 2100 roku, co w znacznej mierze jest efektem topnienia lodowców na Antarktydzie i Grenlandii.
Przeczytaj też: Fragment Polski kiedyś zniknie pod wodą? W 2200 roku już go nie będzie
Ok. 66% globalnego wzrostu poziomu mórz jest efektem topnienia lodowców. Pozostała część jest spowodowana ociepleniem oceanów. Pod wpływem ciepła cząsteczki wody poruszają się szybciej i oddalają się od siebie. Prowadzi to do zmniejszenia gęstości wody i jednoczesnego zwiększenia jej objętości.
W związku z przeprowadzonymi symulacjami i badaniami ekspertów, lokalne władze na wyspie Fehmarn podjęły pierwsze kroki w celu ochrony turystycznej perły Bałtyku. Obejmują one m.in. wzmocnienie wybrzeża i zmiany w planowaniu przestrzennym. Naukowcy natomiast alarmują, że konieczne jest ograniczenie globalnej emisji gazów cieplarnianych. Bez tego poziom mórz i oceanów będzie się podnosił, a woda będzie zabierać kolejne fragmenty wybrzeża.
Eksperci zaznaczają przy tym, że obecny niski poziom wody w Morzu Bałtyckim nie przeczy wynikom symulacji. Wiatry oraz układ ciśnień sprawiły, że poziom wody spadł o kilkadziesiąt centymetrów, co jest efektem krótkotrwałej sytuacji meteorologicznej. Natomiast wzrost poziomu mórz na świecie, w tym Bałtyku, jest globalnym trendem wzrostowym liczonym w skali lat.
Źródła: polskiobserwator.de, trojmiasto.pl, musement.com, nhess.copernicus.org


