Genialny wynalazek Amerykanów. W Polsce to już prawie norma
Zima nie zawsze oznacza, że należy spodziewać się intensywnych opadów śniegu, co jest złą wiadomością dla miłośników sportów zimowych. W jaki sposób uzyskać sztuczny śnieg? Okazuje się, że od lat błędnie go nazywamy.
Okazuje się, że w przypadku powstania sztucznego śniegu, potrzeba była matką wynalazków. Stworzyli go trzej Amerykanie: Wayne Pierce, Artur Hunt i Dave Richey, którzy prowadzili firmę produkującą narty oraz w sezonie 1949/1950 zmierzyli się z brakiem białego puchu. Właśnie wtedy postanowili oni stworzyć własny sztuczny śnieg, określany także technicznym i opatentowali maszynę do jego produkcji. Na czym polegało działanie tego wynalazku?
Stworzenie śniegu wymaga wody, odpowiedniej temperatury oraz wilgotności powietrza, a nie specjalnych składników chemicznych. Amerykańska maszyna do produkcji śniegu przepuszczała więc wodę przez dyszę pod wysokim ciśnieniem, a to dawało marznącą mgłę. Jednak wynalazek, który zmienił narciarstwo, zyskał popularność dopiero w latach 70. XX wieku. Właśnie wtedy armatki śnieżne zaczęto używać na masową skalę, na przekór niesprzyjającej zimowym sportom przyrodzie.
Wiele osób błędnie uważa, że wykorzystywanie tego sprzętu jest możliwe tylko podczas ujemnych temperatur. Tak naprawdę, armatki śnieżne pozwalają na produkcję śniegu technicznego podczas niskiej wilgotności powietrza około 40 proc.. W procesie naśnieżania ważne jest to, aby warunki pogodowe umożliwiły skrystalizowanie wyrzucanych przez maszynę kropelek wody. W ten sposób tworzy się warstwa zmorzonego, twardego oraz trwalszego śniegu technicznego. Czy produkcja białego puchu jest dobra dla środowiska?
Armatki śnieżne uwalniają do atmosfery dwutlenek węgla, a poza tym zużywają duże ilości wody oraz energii elektrycznej. W krajach alpejskich, gdzie naśnieża się aż 40 proc. tras narciarskich, w jedynym sezonie zużywa się tyle wody, co średnio 1,5 mln miasto w rok. Poza tym śnieg techniczny ma także wpływ na ekosystem, ponieważ jego wolne topnienie, powoduje opóźnienie sezonu wegetacyjnego.
Źródło: wyborcza.pl, dziennikzachodni.pl, ziemianarozdrozu.pl.
Zobacz też:
Ta gęś jest Polsce tylko na zimę. Czy słusznie uznana za gatunek inwazyjny?
Wyjątkowe zaćmienie Słońca. Ziemska gwiazda "zgaśnie" na ponad 2 minuty
Największa wyspa rzeczna w Europie. Na jakiej rzece się znajduje?