Kiedyś były słoną przekąską? Tego możesz nie wiedzieć o pączkach
Koniec karnawału, czyli ostatki nie mogą odbyć się bez słodkiego i tradycyjnego akcentu. Jeśli już czekasz na tłusty czwartek, to koniecznie musisz wiedzieć o tym, że te wypieki były podawane na słono. Jaka jest historia pączka? Przeczytaj, zanim weźmiesz kęs.
Historia pączka sięga starożytności, kiedy przyrządzano je jako ciasto drożdżowe, które smażono na głębokim tłuszczu. Starożytni Rzymianie przygotowywali je podczas przesilenia zimowo-wiosennego, jako przekąskę podawaną na słono, czyli z dodatkiem słoniny lub boczku. W kolejnych wiekach przepis na pączki był nadal taki sam, według którego wyrabiali je mnisi, a dopiero w XIII wieku receptura dotarła do Polski. W naszym kraju pączki określano pampuchami lub kreplami i podawano je ze słoniną albo polewano skwarkami, przed rozpoczęciem Wielkiego Postu.
Dopiero w XV wieku, dzięki napływom nowinek kulinarnych z innych regionów Europy pączki, które wrabiano z ciasta chlebowego, zaczęto polewać miodem, a kilka wieków później zmieniono ich recepturę na ciasto drożdżowe. W polskiej kuchni pojawił się zwyczaj dodawania do pączków orzechów lub migdałów, których odnalezienie w przysmaku miało zagwarantować szczęście na cały rok.
Dlaczego jemy pączki przed rozpoczęciem Wielkiego Postu? Spożywanie tłustych pokarmów było symbolem dostatku, który stał w sprzeczności z pokutnym okresem liturgicznym w kościele. Z tego powodu przygotowywano pączki z zapasów cukru, jajek i owoców, aby nie spożywać tych produktów aż do Wielkanocy. Dla niektórych upieczenie pączków było prawdziwym luksusem, na który mogli pozwolić sobie tylko podczas ostatków, jako formę nacieszenia się tłustym oraz słodkim wypiekiem. Uboższe gospodynie odkładały więc składniki lub pieniądze, aby na tłusty czwartek przygotować te specjały, których późniejszą alternatywą stały się podpłomyki oraz racuchy. Sprytne kucharki potrafiły także w przepisie na pączki zastąpić mąkę ziemniakami, a cukier miodem lub nawet syropem z buraków.
Do dzisiaj tradycja jedzenia pączków podczas tłustego czwartku nie słabnie, bo przecież zgodnie z przesądem, każdy powinien zjeść tego dnia chociaż jednego pączka, aby mieć szczęście do końca roku. Na rynku nie brakuje ofert pączków nadzianych przetworami owocowymi, słodkim serem, czekoladą, a nawet kremem z dodatkiem szafranu oraz oblanych nie tylko lukrem, ale także 24 karatowym złotem. Pączki zyskały nawet status symbolu polskiej tożsamości, a ich wyjątkowa receptura jest znana na scenie kulinarnej świata. Jaki jest więc sekret idealnych pączków?
Zobacz też: Miękkie, delikatne, idealnie sprężyste. Tradycyjne pączki ze starego przepisu
Jakie proporcje na pączki domowe dają idealne ciasto i przepyszny smak? Jak podaje serwis Smaker, ważne jest przede wszystkim właściwe wyrobienie i smażenie ciasta drożdżowego. Zgodnie z recepturą musi ono nabrać połysku i łatwo odchodzić od dłoni, a następnie należy je smażyć na tłuszczu odpornym na działanie wysokiej temperatury np. smalcu lub oleju rzepakowym. Warto pamiętać o tym, że tłuszcz do smażenia pączków musi być mocno nagrzany, ale nie dymić. Ile smażyć pączki? Należy je wysmażać z dwóch stron, aby się zarumieniły i nie zanurzać ich zbyt głęboko w tłuszczu. Co z nadzieniem? Najłatwiej wypełnić nim pączki przy użyciu szprycy cukierniczej po upieczeniu, ale jeśli jej nie ma, to o wiele łatwiej jest nadziać pączki przed smażeniem.
Źródło: historia.dorzeczy.pl, kobieceinspiracje.pl, polish-pantry.com, smaker.pl.
Zobacz też:
Okrzyknięto je polskim miastem zakochanych. Nie jest jedyne?
Ten zamek to chluba Koziego Grodu. Królewska rezydencja przyciąga turystów
Ten drapieżnik walczy o przetrwanie. W Polsce jest pod ścisłą ochroną