Królewski zamek w malowniczym miasteczku. Tutaj trzymano wyjątkowe skarby
W cieniu zielonych dolin Narwi stoi zrekonstruowana twierdza, która była świadkiem koronacji i niezliczonych dramatów. Zamek Tykocin jest miejscem skrywającym więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Historia zamku w Tykocinie sięga XV wieku, gdy na brzegu Narwi wzniesiono kamienną warownię. Zastąpiła ona drewniane umocnienia, które powstały w XI wieku. Fundatorem zamku w Tykocinie był Jan Gasztołd. Twierdza rozwijała się przez kolejne lata, a po wygaśnięciu rodu Gasztołdów stała się własnością królewską. Jednocześnie był to jeden z najważniejszych punktów obronnych w Polsce i miejsce wielu historycznych wydarzeń oraz dramatów.
W czasach panowania Zygmunta II Augusta zamek pełnił funkcję twierdzy, ale był też skarbcem, w którym przechowywano najcenniejsze rzeczy. Były to głównie klejnoty, złoto, biżuteria, a nawet ogromny księgozbiór przeniesiony z Wilna i rozbudowana zbrojownia. To wszystko świadczyło o randze Tykocina, który był zarówno miejscem strategicznym, jak i symbolem władzy.
Zamek Tykocin należał do rodu Gasztołdów do 1542 roku, choć w tym czasie był w już w słabym stanie. Przyczynił się do tego Mikołaj Radziwiłł, który rozkazał najechać i spalić zamek, co miało miejsce w 1519 roku. W połowie XVI wieku rozpoczęto w tym miejscu budowę nowej renesansowej rezydencji. Zygmunt August osobiście nadzorował przebieg prac, a ostatecznie zamek w Tykocinie stał się jedną z najpotężniejszych twierdz w Polsce. Przeprowadzenie oblężenia czy skutecznego ataku utrudniały drewniano-ziemne wały, przekopy, palisady i fosy wypełnione wodą.
W latach 1655-1660 twierdza nieustannie przechodziła z rąk do rąk. W 1655 roku zamek zdobyli Bogusław i Janusz Radziwiłłowie. W 1656 roku zaczął ponownie funkcjonować szlak handlowy między Polską i Litwą. Ciekawostką jest, że udany atak na Zamek Tykocin odbył się dzięki silnym mrozom. Niska temperatura spowodowała zamarznięcie okolicznych grzęzawisk i terenów podmokłych, co umożliwiło przejście oddziałów.
Następnie nowym właścicielem zamku został Stefan Czarniecki, który odbudował twierdzę. W 1705 roku doszło tam do historycznego wydarzenia, kiedy to w Zamku Tykocin spotkał się August II Mocny i car Piotr Wielki. Wtedy też ustanowiono Order Orła Białego, będący najstarszym i najwyższym polskim odznaczeniem.
Niestety w XVIII wieku twierdza zaczęła popadać w ruinę, do czego przyczynił się pożar. Materiały z zamkowych murów zaczęto wykorzystywać do budowy okolicznych domów.
Obecnie Zamek Tykocin stopniowo odzyskuje swój blask. Częściowo odbudowane skrzydła, stylizowane wnętrza i muzealne ekspozycje pozwalają przenieść się do czasów królów.
Turystyka sprawia, że to miejsce znów wydaje się żywe. Poza wystawą muzealną, na miejscu organizowane są różnorodne wydarzenia tematyczne i rekonstrukcje. W Zamku Tykocin funkcjonuje dodatkowo hotel, SPA i restauracja. Podczas zwiedzania zamku można lepiej poznać jego fascynującą historię, obejrzeć ciekawe zbiory i Salę Szklaną, a także wspiąć się na wieżę, będącą najwyższym punktem widokowym w okolicy.
Źródła: zamki.pl, zamekwtykocinie.pl, hasajacezajace.com
Zobacz też:
Perła Tyrolu na każdą porę roku. Kolorowe kamienice na tle gór robią wrażenie
Taki widok zdarza się co parę lat. Przy jakiej temperaturze zamarza Bałtyk?
Górska miejscowość na Słowacji przeżywa oblężenie. Mieszkańcy mają dość