Spis treści:
- Góry Jastrzębie - idealne miejsce na weekendową wycieczkę
- Trasa z Okrzeszyna na Jański Wierch i Krausovą vyhlidkę
- Szlak na Góry Jastrzębie w pełnej okazałości
Góry Jastrzębie - idealne miejsce na weekendową wycieczkę
Góry Jastrzębie to malownicze pasmo w Sudetach Środkowych, położone na pograniczu polsko-czeskim. Choć ich główny grzbiet z najwyższym szczytem Žaltman (739 m n.p.m.) znajduje się w Czechach, to północno-zachodni kraniec pasma sięga terytorium Polski w okolicach Okrzeszyna.
Najwyższym polskim akcentem tego pasma jest Jański Wierch (697 m n.p.m.), przez który przebiega granica państwowa. Góry te charakteryzują się stromymi zboczami i głębokimi dolinami, a ich krajobraz wzbogacają liczne pamiątki po dawnej działalności górniczej. Ze względu na swoją kameralność i niewielką popularność wśród masowych turystów, Góry Jastrzębie są doskonałym kierunkiem na spokojną wycieczkę. To idealne miejsce dla osób szukających ciszy, surowych sudeckich widoków oraz ciekawych tras łączących polskie i czeskie szlaki.
Trasa z Okrzeszyna na Jański Wierch i Krausovą vyhlidkę
Trasa ta ma formę pętli. Z wózkiem będzie ją trudno przemierzyć, ale nie jest przesadnie długa ani stroma, więc nieco starsze maluchy powinny sobie z nią poradzić. Szlak jest bardzo malowniczy i prowadzi przez tereny, które kiedyś tętniły życiem górniczym. Początek trasy ma miejsce w Okrzeszynie - to niewielka wieś, w której nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca parkingowego. Co ważne, na szlaku nie ma schroniska, więc warto zabrać ze sobą prowiant. Czas przejścia to ok. 2,5-3 godziny, a cała trasa mierzy ok. 7,5 km.
Wędrówkę zaczynamy w centrum wsi. Warto zwrócić uwagę na opuszczony kościół św. Michała Archanioła - nadaje on okolicy nieco surowego, tajemniczego klimatu. Ruszamy polną drogą w stronę granicy, kierując się na południe w stronę Jańskiego Wierchu (697 m n.p.m.). Dochodzimy do słupków granicznych - tam kończy się polski szlak, a zaczyna zielony, nazwany "Stezka Českem". Idziemy nim dalej; po pewnym czasie łączy się on ze szlakiem żółtym (prowadzącym z czeskiej wsi Bernartice), który wyprowadza na szczyt Jańskiego Wierchu. Tuż pod nim otwierają się szerokie panoramy. Znajduje się tam charakterystyczna grupa skałek (zlepieńce), na których można odpocząć.
Następnym etapem jest szlak grzbietowy, który "zaskoczy" nas ostańcem skalnym z niewielką jaskinią. Nieco dalej ulokowano wiatę turystyczną (Krausova vyhlídka), od której odchodzi stromsze zejście prowadzące do rozwidlenia szlaków. Szlak żółty prowadzi do czeskiej wsi Petříkovice, natomiast zielony kieruje w stronę przejścia granicznego. Ten drugi momentami wiedzie po skalnych płytach. Po pewnym czasie można z niego odbić na zielony polski szlak, który prowadzi prosto do szosy w Okrzeszynie, gdzie rozpoczynaliśmy naszą wędrówkę.
Szlak na Góry Jastrzębie w pełnej okazałości
Osoby preferujące dłuższą trasę mogą wybrać pętlę z Okrzeszyna przez Góry Jastrzębie i Zawory. Trasa ta mierzy ok. 22,5 km, a suma podejść wynosi ok. 500 m. Czas potrzebny na jej przejście to ok. 7-9 godzin.
Wyprawę rozpoczynamy w Okrzeszynie. Pierwszy odcinek prowadzi ścieżką spacerową w stronę granicy. Mijamy potok i szkółkę leśną, ciesząc się panoramą na tzw. "worek okrzeszyński" oraz wyłaniające się zza Gór Kruczych Karkonosze ze Śnieżką. Kierujemy się na podejście pod Bijakową (533 m n.p.m.). Szlak bywa tu zarośnięty, dlatego warto wspomagać się czeską łąką tuż obok. Z wierzchołka Bijakowej rozpościera się widok na grzbiet Jańskiego Wierchu.
Następnie kierujemy się szlakiem zielonym na Zawory. Czeka nas strome podejście, na którym zaczynają pojawiać się formacje skalne przypominające te z Gór Stołowych. Po osiągnięciu grzbietu wychodzimy na skalisty teren z pięknymi ostańcami. Z tego miejsca skręcamy w prawo, wychodząc niespodziewanie na szosę prowadzącą do Adrszpachu. Po ok. 200 metrach ponownie skręcamy w leśny dukt.
Odcinek ten jest dość monotonny i prowadzi głównie borem. Przy samotnym gospodarstwie w lesie skręcamy w lewo. Mijamy przecinkę z widokiem na Czerną horę i rozpoczynamy zejście do stacji kolejowej w Radwanicach (560 m n.p.m.). W Radwanicach, za przejazdem kolejowym, kierujemy się drogą z płyt do szosy, gdzie odnajdujemy niebieski szlak. Czeka nas ok. kilometra marszu asfaltem przez wieś. Przy zbiorniku przeciwpowodziowym szlak skręca w lewo, a podejście prowadzi aż do Pańskiej Drogi.
Tam zmieniamy szlak na zielony i idziemy w prawo do wiaty na rozdrożu. Podchodzimy pod Żaltman (740 m n.p.m.) - to najwyższy punkt wyprawy. Warto wejść na wierzchołek, by podziwiać panoramę Karkonoszy. Kontynuujemy wędrówkę szlakiem zielonym wzdłuż linii dawnych czechosłowackich bunkrów. Schodzimy na polanę z osadą i schroniskiem, skąd otwierają się wspaniałe widoki na Śnieżkę, Góry Krucze i Zawory.
Szlak zielony wiedzie dalej w okolicy nowej wieży widokowej oraz bunkra "Na Pagórku". Stamtąd rozpoczynamy zejście do Pietrzykowic. To długi odcinek przez rozległe łąki, a widoki na Karkonosze i czeską stronę Sudetów są tu wyjątkowo spektakularne. Szlak kończy się przy stacji kolejowej nad Pietrzykowicami. Z miejscowości schodzimy do szosy, przechodzimy 250 m i na skrzyżowaniu wybieramy szlak żółty. Prowadzi on pod ostatnimi skałkami Jańskiego Wierchu prosto do granicy państwa i punktu startu.
Źródła: hub.pl, marekowczarz.pl, sudeckiedrogi.wordpress.com






