Spis treści:
- Polskie słowa, które są poprawne
- Pani minister, ministra a może ministerka?
- Wystarczy czy starczy?
- "Proszę Pani" czy "Proszę Panią"?
Polskie słowa, które są poprawne
"Wielkie oczy zrobiłam, kiedy dowiedziałam się, że forma chłopacy nie jest błędem" - to fragment wypowiedzi Pauliny Mikuły z kanału "Mówiąc Inaczej". Polonistka w krótkim filmie wyjaśniła, że "to liczba mnoga od słowa chłopak. W mianowniku w liczbie mnogiej mamy albo »chłopacy«, albo »chłopaki«". W internetowej Poradni Językowej PWN prof. dr hab. Mirosław Bańko zauważył, że ta forma "jest tak rzadka, że wielu osobom wydaje się niepoprawna. Słowniki jednak nie mają do niej zastrzeżeń".
Odmiana słów w języku polskim często sprawia problemy. Dobrym przykładem jest wyraz "cudzysłów". Użyjemy go na przykład wtedy, gdy chcemy podkreślić, że nie powiedzieliśmy czegoś dosłownie. Niektórzy przyzwyczaili się już do błędnej formy "w cudzysłowiu". Dlatego nie zastanawiają się nad tym i w internetowych testach językowych zawsze tracą punkt za złą odpowiedź. Jaka brzmi poprawna odmiana? To "w cudzysłowie". Łatwiej zapamiętać ją przy pomocy skojarzenia "w cudzysłowie jak w rowie".

Choć zdarza się, że skojarzenia mogą utwierdzać w przekonaniu, że poprawnie wymawiamy jakieś słowo, a jest inaczej. Pomieszczenie w kościele, w którym księża przygotowują się do mszy, to "zakrystia" a nie "zachrystia". Łatwiej jest przyswoić poprawną formę, jeżeli wiemy, że wyraz pochodzi od łacińskiego sacristia, ale upowszechnił się dzięki niemieckiemu Sakristei, a nie od słowa "Chrystus".
Pani minister, ministra a może ministerka?
Feminatywy nadal wzbudzają emocje. Redakcja "TuWroclaw.com" blisko dwa lata temu poprosiła prof. Jana Miodka o wyjaśnienie wątpliwości, która forma jest poprawna - ministra, pani minister czy ministerka. Znany językoznawca stwierdził:
Można mówić, jak kto chce. Nie należy się ani obrażać, ani gorszyć. Mnie najbardziej odpowiada ministerka. Ministra jest dziedzictwem łacińskim. Ale wszystkie trzy formy są poprawne.
Wystarczy czy starczy?
Marika Naskręt z serwis Polszczyzna.pl w artykule o wyrazach, które wydają się błędne, ale nie są, zwróciła uwagę na ciekawy przykład:
"Starczy to może być wiek". "Starczy to może być uwiąd". Ile razy to już słyszeliście z ust mądralińskich? Starczy już krytykowania słowa "starczy" w znaczeniu "wystarczy"!
Osoby, które zastanawiają się, czy polonistka ma rację, mogą zajrzeć do internetowego słownika języka polskiego. Dowiedzą się z niego, że "starczy" to "wykrzyknik wyrażający zakaz, często w połączeniu: starczy tego, np.: Starczy tego dobrego, miarka się przebrała!".
"Proszę Pani" czy "Proszę Panią"?
Na koniec rada z zakresu etykiety językowej. Niektórzy uczniowie nie wiedzą, jak należy zwracać się do nauczycielek w szkole. Na stronie internetowej Pogotowia Językowego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego została zamieszczona wypowiedź ekspertki. Monika Czerepowicka wyjaśniła:
Zwrot adresatywny (używamy go, gdy zwracamy się do kogoś bezpośrednio) do nauczycielki powinien brzmieć: "proszę pani...". Np. "Proszę Pani, czy mogę prosić o powtórzenie pytania?"
Źródła: prostypolski.pl, YT/Mówiąc Inaczej (@mowiacinaczej), sjp.pwn.pl, polszczyzna.pl, polonistyka-uwm.wixsite.com, tuwroclaw.com


