Spis treści:
- Jak wygląda wykwit piankowaty?
- Gdzie rośnie “masło czarownicy”? Nie tylko w lasach
- Śluzowce w Polsce? Niezwykłe dziwadła natury
- Czy fuligo septica jest trujący?
Jak wygląda wykwit piankowaty?
Ten niezwykły organizm, to gatunek śluzowca o charakterystycznym żółtym kolorze. Jego owocnik ściśle przylega do podłoża, a powierzchnia jest chropowata i pokryta kłaczkami. Zazwyczaj osiąga do 20 cm średnicy i 3 cm wysokości. “Masło czarownicy" posiada nibynóżki, dzięki którym potrafi poruszać się 0,5 cm na godzinę, ale też reaguje na bodźce. Często śluzówce łączą się ze sobą, tworząc większy wykwit.
Gdzie rośnie “masło czarownicy”? Nie tylko w lasach
Wykwit piankowaty można spotkać od maja do października. Porasta on pnie drzew, rośliny oraz ściółkę. Rośnie zarówno w lasach liściastych, iglastych, parkach, a przede wszystkim lubi miejsca wilgotne, jak i równie często pojawia się po deszczu. “Masło czarownicy" rozwija się w ciemności, ale jego zarodniki lubią kąpiele słoneczne. Ten tajemniczy okaz natury był ostatnio widziany w Nadleśnictwie Lubliniec.
Występują w formach ruchomych - mobilny pełzak i ruchoma śluźnia. Organizmy te posiadają cechy zarówno grzybów, roślin i zwierząt a żywią się bakteriami oraz grzybami. Organizmy te przemieszczają się za pomocą nibynóżek i reagują na bodźce. Rozmnażają się w sposób wegetatywny lub przez skomplikowane rozmnażanie płciowe... Prawdziwy dziwak w świecie przyrody, warto o nim poczytać.
Śluzowce w Polsce? Niezwykłe dziwadła natury
Mają cechy roślin, grzybów i zwierząt, przez co zalicza się je do protistów. Jest ich od 600 do 1000 gatunków, z czego w Polsce można znaleźć tylko 250, a są to między innymi: rulik nadrzewny, samotek zmienny i zlepniczek walcowaty. Śluzowce żywią się bakteriami oraz pierwotniakami.
Czy fuligo septica jest trujący?
Z łaciny wykwit piankowaty nazywa się fuligo septica, co w tłumaczeniu oznacza “gnijący" lub “zgniły". Żyją one na Ziemi od 1,5 miliarda lat, a zawartość w nich cynku potrafi osiągnąć do 20 0000 ppm, co szokuje naukowców. “Masło czarownicy" jest uznawane za niejadalne oraz szkodliwe także dla zwierząt. Jednak w Meksyku i ukraińskich Karpatach jest ono smażone, a jego smak uważa się za podobny do jajecznicy. Wykwit piankowaty może powodować astmę oraz nieżyt nosa, ale niektórzy uważają, że wykazuje on działanie podobne do antybiotyku.
Skandynawowie uznawali to dziwadło za wymioty chowańca czarownic, czyli kota. Natomiast Germanie za rodzaj masła czarownic, co ciekawe Anglicy dostrzegali w tym śluzowcu “psie wymioty", a Hiszpanie “księżycową kupę".
Źródło: facebook.com/nadlesnictwo.lubliniec, wydarzenia.interia.pl, rmf24.pl, grzybypolski.pl.


