Spis treści:
- Opołonek - jedyny taki szczyt w Bieszczadach
- Wyjątkowy, choć nie jest najpiękniejszy
- Dlaczego wstęp na Opołonek jest ograniczony?
- Dwa sposoby wejścia na szczyt
- Wejście na Opołonek w 2025 roku
- Historia Opołonka i turystyka w Bieszczadach
Opołonek - jedyny taki szczyt w Bieszczadach
Bieszczady pełne są dzikich połonin i tajemniczych szlaków, ale Opołonek jest prawdziwym rarytasem dla pasjonatów gór. Ten szczyt o wysokości 1028 m n.p.m. znajduje się na granicy Polski i Ukrainy. Wejście na niego nie jest proste - i to nie ze względu na samą trasę, ale ograniczenia w dostępności. Legalne wejście na Opołonek jest możliwe tylko raz w roku podczas specjalnie przygotowanej wyprawy.
Dla wielu podróżnych jest to jedyna okazja, by zdobyć najdalej wysunięty południowy punkt Polski. Chociaż przejście na Opołonek nie jest tak trudne, jak wejście na najwyższy szczyt Bieszczadów (Tarnica, 1346 m n.p.m.), to wymaga starannych przygotowań i dobrej kondycji.
Wyjątkowy, choć nie jest najpiękniejszy
Chętnych do wyprawy na szczyt Opołonek nigdy nie brakuje, choć nie znajduje się on na liście najpiękniejszych miejsc w Bieszczadach. Jednak dzika przyroda, brak ludzi i ograniczenia w dostępie sprawiają, że naprawdę warto się tam wybrać.
Ten najbardziej wysunięty na południe punkt Polski oczarowuje swoim spokojnym klimatem. Podróżnych otaczają puste zielone przestrzenie, drzewa, krzaki i zwierzęta. Ten teren jest objęty ścisłą ochroną.
Na szczycie znajduje się punkt widokowy i słup graniczny nr 216. Po drodze w to miejsce miniesz słup graniczny nr 213, przy którym zlokalizowana jest Skała Dobosza. Legenda głosi, że w podziemiach w jej pobliżu znajduje się wielki skarb. Zobaczysz też resztki płotu, który w przeszłości miał uniemożliwiać przekroczenie granicy.
Dlaczego wstęp na Opołonek jest ograniczony?
Szczyt Opołonek znajduje się na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, gdzie poruszanie się poza szlakami jest zabronione. Ponieważ po polskiej stronie nie wiedzie na niego żaden szlak, to wejście tam jest zakazane. Oczywiście trafiają się turyści, którzy mimo to próbują dostać się do jednego z najbardziej niedostępnych miejsc w Polsce. Ryzyko jest jednak duże. Teren regularnie patrolują strażnicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz Straż Graniczna.
Dwa sposoby wejścia na szczyt
Legalne wejście na szczyt Opołonka możliwe jest na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest udział w corocznej zorganizowanej wyprawie, na którą obowiązują zapisy, a limit wejść jest ograniczony. Najbliższa szansa na przeżycie tej przygody pojawi się w dniu 11 listopada 2025 roku. To właśnie wtedy z okazji Narodowego Święta Niepodległości udostępniony będzie fragment trasy prowadzący od umownego źródła Sanu na szczyt Opołonek. Zapisy będą możliwe w dniach 1-31 października, a na stronie Bieszczadzkiego Parku Narodowego pojawi się odpowiedni formularz.
Drugą możliwością jest wejście na szczyt Opołonek od strony ukraińskiej, gdzie prowadzi zielony szlak. Jednak ze względu na sytuację za naszą wschodnią granicą, z tej trasy chwilowo lepiej jest zrezygnować.
Wejście na Opołonek w 2025 roku
Trasa w Bieszczadach zostanie udostępniona 11 listopada 2025 roku i warto skorzystać z tej okazji. Udział w wędrówce będzie mogło wziąć maksymalnie 150 osób, a całość odbędzie się pod nadzorem pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Uczestnicy spotykają się na parkingu w Bukowcu, a następnie własnymi środkami transportu przedostają się do wiaty, przy której znajduje się wejście na szlak. Stamtąd ruszają na szczyt Opołonek.
Wymagana jest dobra kondycja, ponieważ przejście może okazać się dość ciężkie. Warto pamiętać o odpowiednim przygotowaniu do kilkugodzinnej wędrówki przez Bieszczady, a więc zabrać ze sobą wodę, przekąski i wygodne buty trekkingowe. Oprócz tego należy pamiętać o ciepłym i wygodnym ubraniu.
Historia Opołonka i turystyka w Bieszczadach
Historia Opołonka jest nierozerwalnie związana z granicą państwową i zmieniającymi się losami regionu. Przez lata był to teren niedostępny dla zwykłych turystów, pilnie strzeżony i odizolowany od klasycznej turystyki w Bieszczadach. Dawniej okolice te przecinały patrole strażników, a sam szczyt pozostawał bardziej symbolem granicy niż celem wędrówek. Dziś wciąż nie prowadzi tam znakowany szlak turystyczny od strony polskiej, co tylko potęguje tajemniczość tego regionu.
To właśnie brak infrastruktury turystycznej i oznakowanych szlaków sprawiają, że wejście na szczyt Opołonka ma zupełnie inny charakter niż popularne znakowane szlaki turystyczne. Nie znajdziesz tu tłumów ani wydeptanych ścieżek. Zamiast tego czeka pusta przestrzeń i dzika przyroda. Wejście od strony polskiej jest możliwe wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach, najczęściej w ramach zorganizowanych wydarzeń prowadzących przez źródła Sanu, co dodatkowo podkreśla unikalność tej wyprawy.
Dla miłośników górskich wędrówek to właśnie ta niedostępność stanowi największą wartość. W czasach, gdy większość tras jest łatwo dostępnych i dobrze oznaczonych, wejście na szczyt Opołonka staje się prawdziwą przygodą. To jedno z ostatnich miejsc, gdzie turystyka w Bieszczadach nabiera pierwotnego, niemal surowego charakteru.
Źródła: hub.pl, bieszczady.land, bdpn.gov.pl, mynaszlaku.pl


