Spis treści:
- Gdzie znajduje się zamek Tropsztyn?
- Historia zamku Tropsztyn fascynuje od stuleci
- Odbudowa zamku Tropsztyn
- Czy w zamku Tropsztyn jest skarb Inków?
- Ile trwa zwiedzanie zamku Tropsztyn i co warto zobaczyć?
Gdzie znajduje się zamek Tropsztyn?
Zamek Tropsztyn znajduje się w miejscowości Wytrzyszczka w Małopolsce. Warownia umiejscowiona jest na niewielkim, stromym wzgórzu, które z trzech stron otacza rzeka Dunajec oraz jezioro Czchowskie. Z Krakowa można tam dojechać samochodem w niespełna 1,5 godziny. Wystarczy kierować się autostradą A4 w stronę Tarnowa, na węźle Brzesko skręcić na południe na DK75, a następnie kierować się na Czchów. Ostatni etap podróży prowadzi wzdłuż Dunajca i jeziora Czchowskiego.
Historia zamku Tropsztyn fascynuje od stuleci
Pierwsze pisemne wzmianki o drewnianym grodzie pochodzą z 1231 roku. Miał on zapewnić kontrolę nad doliną Dunajca oraz szlakami handlowymi prowadzącymi na Węgry, co w późniejszym czasie chętnie wykorzystywali stacjonujący tam rozbójnicy. Początkowo jednak warownia należała do rodu Gierałtów herbu Ośmioróg. Przez kolejne wieki twierdza wyjątkowo często zmieniała właścicieli, a część z nich wprowadzała nowe udogodnienia. W 1390 roku zamek Tropsztyn trafił w ręce rycerza Chebda z Tropsztyna. To za sprawą jego rodu wzniesiono murowany budynek w stylu gotyckim oraz pięciokondygnacyjną narożną wieżę obronną. Wkrótce ponownie zmienili się właściciele, a w XVI wieku powstała rezydencja i zachodnia brama z drewnianym mostem.
Zamek Tropsztyn potężnie ucierpiał w 1574 roku, kiedy to był schronieniem dla burgrabiów trudniących się rabunkiem. W końcu zostali zbrojnie napadnięci i pokonani, ale twierdza została przy tej okazji zniszczona i od początków XVII wieku opisywana jest jako ruina.
Odbudowa zamku Tropsztyn
Tropsztyn pozostawał ruiną przez ponad 300 lat. Sytuacja zmieniła się dopiero w XX wieku, gdy ruiny zakupił Andrzej Benesz. Z jego inicjatywy rozpoczęły się prace archeologiczne i przygotowania do rekonstrukcji zamku. W latach 90. XX wieku ruszyła odbudowa twierdzy. Dzięki temu zamek Tropsztyn odzyskał znaczną część swojego dawnego wyglądu, a dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych regionu. Jest to też istotny punkt wędrówki na Szlaku Zamków nad Dunajcem.
Czy w zamku Tropsztyn jest skarb Inków?
Turyści najczęściej pytają o to, czy pod zamkiem Tropsztyn są podziemia. Średniowieczne zamki często miały piwnice i pomieszczenia gospodarcze ukryte pod głównymi budynkami. W przypadku Tropsztyna nie ma wiarygodnych dowodów potwierdzających istnienie rozległych lochów, a widoczne podczas zwiedzania zejścia do tuneli są klimatycznym smaczkiem nawiązującym do licznych legend. Większość opowieści o podziemnych korytarzach i ukrytych komnatach należy raczej do lokalnych legend niż do faktów historycznych.

Częściowo właśnie z tymi nieodnalezionymi tunelami wiąże się najsłynniejsza legenda zamku Tropsztyn dotycząca skarbu Inków. Jej źródłem jest niepotwierdzona historia Sebastiana Berzewiczego, który miał wyjechać do Peru i związać się z rodziną inkaskich władców. Ich losy były burzliwe, a ostatecznie doprowadziły do powrotu podróżnika do Polski. Sebastian Brzewiczy przybył do Niedzicy w towarzystwie wnuka, kilku powozów i furmanek. Chcąc też zapewnić bezpieczeństwo swojego wnuka, Antoniego, miał go ulokować u ubogiej rodziny Beneszów, którzy wkrótce wybudowali własną kamienicę na Morawach. Z kolei potomkiem Antoniego miał być właśnie Andrzej Benesz.
Czemu ze skarbem Inków wiązany jest głównie Tropsztyn, a nie zamek w Niedzicy? Tutaj odpowiedź jest dosyć prosta. W zamku w Niedzicy też ma być ukryta część skarbu, ale główne bogactwa ponoć są nieco dalej. Inkowie rzadko chowali majątek w miejscu swojego zamieszkania. Natomiast wykupienie zamku Tropsztyn przez Andrzeja Benesza spowodowało powstanie opowieści o tym, że znalazł informacje lub wskazówki o skarbie Inków.
Nie istnieją jednoznaczne dowody potwierdzające tę historię. Nie udało się potwierdzić istnienia skarbu, ani nawet samej podróży Sebastiana Berzewiczego oraz jego związku z Inkami. Mimo to wizja bajecznych bogactw ukrytych w Tropsztynie pobudza wyobraźnię i przyciąga poszukiwaczy skarbów, historyków, archeologów i turystów.
Ile trwa zwiedzanie zamku Tropsztyn i co warto zobaczyć?
Zamek Tropsztyn jest otwarty dla turystów wyłącznie w sezonie letnim. Sezon rozpoczyna się 20 czerwca i trwa do końca sierpnia. Na zwiedzanie warto zaplanować minimum 80 minut.
Trasa prowadzi przez kilka sal, w tym najpopularniejszą salę tortur, a następnie ścieżką między skałami. Tutaj można zobaczyć wejścia do tuneli, które podobno prowadzą do Tropia i zamku w Czchowie. Widnieje przy nich informacja o badaniach przeprowadzonych przez radiestetów, które sugerowały istnienie podziemnej komnaty wypełnionej różnymi metalami. Po wejściu na najwyższy punkt zamku pojawi się wspaniała panorama na rzekę Dunajec i jezioro Czchowskie. To znakomite miejsce, żeby chwilę odpocząć.
Podczas zwiedzania zamku Tropsztyn rzuci się w oczy parę rozwiązań nietypowych dla średniowiecznych warowni. Najmłodsi z pewnością jednak będą tym zachwyceni. Zwiedzanie zamku z dziećmi stanie się prawdziwą przygodą, bo poza legendami o skarbach, Tropsztyn ma również lądowisko dla helikopterów, na które można wejść oraz sale zabaw. Trzy zamkowe sale wyposażone są trampoliny, zjeżdżalnie, różne gadżety dla dzieci, kolorowe tła do zdjęć, a nawet telewizor. Całość urozmaicają proste gry i zabawy logiczne, multimedialne opowieści o zamku i jego sekretach oraz stroje, w które młodzi podróżnicy mogą się przebierać.
Źródła: hub.pl, polinar.pl, mynaszlaku.pl, visitmalopolska.pl


