Reklama
Reklama

Ta wyspa to "perła Bałtyku". Słońce świeci tu przez ponad 2100 godzin w roku

Bałtyk rzadko kojarzy się z idealną pogodą, ale jest miejsce, które przeczy temu stereotypowi. Fehmarn, niemiecka wyspa leżąca na dalekiej północy, notuje ponad 2100 godzin słońca rocznie i od lat uchodzi za najbardziej nasłoneczniony zakątek kraju. To właśnie dlatego zyskała przydomek "Kalifornii Niemiec" i wcale nie jest on przesadzony.

Fehrman: Wyspa, którą omijają chmury 

Fehmarn położona jest między Zatoką Kilońską a Zatoką Meklemburską. Ta wyjątkowa lokalizacja sprawia, że wiele frontów pogodowych zwyczajnie ją omija. Wyspa korzysta z łagodnego, morskiego mikroklimatu, który ogranicza ilość opadów i sprzyja częstym bezchmurnym dniom.  

Roczny wynik na poziomie nawet 2100 godzin nasłonecznienia plasuje Fehmarn w ścisłej czołówce najbardziej słonecznych miejsc w Niemczech. Przypomnijmy, mowa o miejscu znajdującym się na Bałtyku, a nie na zachodnim wybrzeżu USA.  

"Kalifornia Niemiec" leży zaskakująco blisko 

Porównania wyspy ze słoneczną Kalifornią pojawiają się zaskakująco często. I nie chodzi wyłącznie o słońce. Fehmarn to wyspa otwartych przestrzeni, niskiej zabudowy i rozległych plaż, które ciągną się przez dziesiątki kilometrów.  

Brak gęstych miast i wysokich wzniesień sprawia, że nic nie zasłania nieba. Dzięki temu promienie słoneczne docierają tu przez większą część dnia, również poza letnim sezonem. To jedna z przyczyn, dla których wyspa jest uznawana za pogodowy fenomen północnych Niemiec.  

Rekordowa liczba słonecznych dni wpływa nie tylko na turystów. Fehmarn leży na jednym z najważniejszych europejskich szlaków migracyjnych ptaków. Rezerwat przyrody Wallnau, położony na zachodnim krańcu wyspy, chroni setki hektarów terenów podmokłych i stanowi schronienie dla ponad 200 gatunków ptaków. Stabilna pogoda i długie dni tworzą tu warunki sprzyjające dla wielu chronionych gatunków.  

Czytaj też: Góra wyższa niż Mount Everest? Jest wulkanem i znajduje się na Hawajach

Bałtycka perła dostępna bez promu 

Choć Fehmarn jest wyspą, nie trzeba płynąć na nią statkiem. Od ponad 60 lat łączy ją z lądem most Fehmarnsund. To charakterystyczna konstrukcja będąca jednym z symboli regionu. Most powstał w 1963 roku, choć pierwsze plany powstały jeszcze w 1912 roku.  

Dziś pełni nie tylko funkcję drogową, ale również kolejową. Ma 963 metry i ścieżkę dla pieszych, którzy mogą z jego wysokości podziwiać przepływające pod mostem statki. Dzięki temu wyspa stała się łatwo dostępna i dla wielu Niemców pełni rolę "pogodowego azylu". Gdy inne regiony zmagają się z deszczem i chmurami, tu wciąż można liczyć na słońce, które stało się największym znakiem rozpoznawczym "perły Bałtyku" 

Zobacz też:

Zorze polarne w Polsce będą coraz rzadsze. Wkrótce się skończą?

Ten kurort nazywany jest "czeskim Zakopanem". Przyciąga turystów jak magnes

Tu czeska królowa ukryła swoje skarby? Wyjątkowy zamek na Dolnym Śląsku

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Bałtyk