Spis treści:
- Usunięcie bożodrzewu gruczołkowatego bez zezwolenia
- Drzewo o wyjątkowych właściwościach
- Bardzo inwazyjny gatunek obcy w Polsce
Usunięcie bożodrzewu gruczołkowatego bez zezwolenia
Właściciel działki, który chce pozbyć się z niej bożodrzewu gruczołowatego, może to zrobić bez formalności. Jak wyjaśniono w serwisie Prawo.pl:
Na usunięcie bożodrzewu gruczołkowatego (Ailanthus altissima), znanego również jako ajlant gruczołkowaty, nie jest wymagane zezwolenie, zgodnie z art. 83f ust. 1 pkt 15 u.o.p. niezależnie od jego stanu zdrowotnego czy wieku.
To gatunek bardzo inwazyjny. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowisk informuje, że "powoduje poważne zagrożenia dla infrastruktury budowlanej i technicznej w miastach, zaś w przyszłości może negatywnie wpływać na naturalną różnorodność biologiczną oraz siedliska naturalne".
Drzewo o wyjątkowych właściwościach
Bożodrzew gruczołowaty pochodzi z Azji (występuje w Chinach, Tajwanie i Wietnamie Północnym), ale dotarł też na inne kontynenty. To drzewo, które dobrze znosi wielkomiejskie warunki, w tym zanieczyszczenie powietrza. Ma gładką korę z jasnymi podłużnymi prążkami. Może osiągać wysokość do 30 metrów. Drzewo skutecznie konkuruje z inną roślinnością. W liściach i w korze wytwarzane są toksyny, które po przedostaniu się do podłoża utrudniają jej rozwój.
Bożodrzew gruczołowaty szybko się regeneruje. Od dawna był używany w chińskiej medycynie ludowej. Wywar z kory i liści ma mieć właściwości lecznicze i znalazł zastosowanie, jako środek rozkurczowy czy przeciwgorączkowy.

To drzewo wykorzystuje się także do zakładania lasów. Świetnie sprawdza się w produkcji stolarskiej.
Bardzo inwazyjny gatunek obcy w Polsce
W Europie bożodrzew gruczołowaty pojawił się w XVIII wieku. Był sadzony, jako drzewo ozdobne w parkach. Ze względu na dużą odporność pojawiał się wzdłuż ulic i dróg w miastach. Wybierano go także do rekultywacji terenów zdegradowanych oraz zanieczyszczonych. Na stronie Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego wyjaśniono, że:
Do Polski został sprowadzony na początku XIX w. (w naszym Ogrodzie został posadzony już w 1820 r.), a w XX wieku coraz częściej był sadzony nie tylko w ogrodach botanicznych i arboretach, ale także na zieleńcach.
Obecnie jest wręcz odwrotnie. Wiele osób stara się pozbyć bożodrzewu gruczołowatego, ale wycięcie go może nie wystarczyć. Drzewo wytwarza odrosty pędowe i korzeniowe, a nasiona potrafią przetrwać w glebie przez kilka lat.

Za najbardziej efektywną metodę walki z tym inwazyjnym gatunkiem uchodzi kombinacja kilku dostępnych sposobów, w tym m.in. ręczne usuwanie siewek, wycinanie wyższych pędów, zastosowanie środków chemicznych i biologicznych, wyściółkowanie powierzchni.
Źródła: gov.pl/web/gdos, ogrod.uw.edu.pl, prawo.pl


