Reklama
Reklama

Zamek ze znanego serialu istnieje naprawdę. Rzeźby tworzą baśniowy klimat

Wygląda jak scenografia wyjęta wprost z bajki, ale jest realną budowlą. Zamek Pierrefonds we Francji to miejsce pełne legend i niezwykłych historii. To właśnie tu ożyły legendy arturiańskie za sprawą serialu "Przygody Merlina".

Zamek Merlina we Francji

Istnieją budowle, które sprawiają wrażenie zbyt idealnych, by mogły być prawdziwe. Zamek Pierrefonds we Francji należy właśnie do tej kategorii. Potężne mury, strzeliste wieże, monumentalna brama i kamienne detale wyglądają jak projekt współczesnego artysty fantasy. Tymczasem to autentyczna warownia, której historia sięga XIV wieku.

Zamek wzniesiono około 1397 roku na polecenie Ludwika Orleańskiego. Jego zadaniem była obrona północnych granic Francji. Już wtedy budowla imponowała rozmachem, ale los przez lata nie był dla niej łaskawy. W XVII wieku, na rozkaz króla Ludwika XIII, twierdza została częściowo zniszczona. W ten sposób władca chciał zadbać o to, by zamek nie mógł służyć za punkt oporu. Od tamtej warownia popadała w ruinę.

Romantyczna wizja XIX wieku

To, co dziś zachwyca turystów i filmowców, w dużej mierze zawdzięczamy XIX wiekowi. Napoleon III postanowił przywrócić Pierrefonds dawną świetność. W tym celu powierzył rekonstrukcję Eugenowi Violett-le-Ducowi. Prace trwały 30 lat.

Viollet-le-Duc stworzył wizję idealnego średniowiecznego zamku. Dodał elementy, które nie istniały tam nigdy wcześniej, ale doskonale oddają ducha epoki. Kamienne rzeźby, fantastyczne bestie, groteskowe maski i misternie zdobione detale sprawiają, że Pierrefonds balansuje na krawędzi historii i mitu. To właśnie to niecodzienne połączenie sprawia, że zamek przyciąga turystów i filmowców. W 1870 roku rodzina cesarska musiała opuścić Francję i udać się do Anglii, a zamek stał się własnością państwa.

Co wyróżnia zamek w Pierrefonds?

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów zamku są rzeźby. Każda figura, gargulec i każda twarz wykuta w kamieniu pełni funkcję narratora. Są tu wojownicy, mityczne stworzenia i symboliczne postacie, które zdają się obserwować każdy krok turystów. Wędrując po dziedzińcu, łatwo zapomnieć, że jest się w realnym miejscu, a nie w świecie legend arturiańskich. Na uwagę zasługują też wnętrza zamku, pełne ciekawych wystaw i eksponatów.

Jakie filmy kręcono w zamku Pierrefonds?

Nic dziwnego, że twórcy serialu BBC "Przygody Merlina" wybrali Pierrefonds jako jedną z głównych lokacji. Zamek przedstawiony był jako Camelot, czyli legendarna siedziba króla Artura. Jego architektura idealnie oddała klimat baśniowej Brytanii, choć zdjęcia powstawały we Francji. Dla fanów serialu to prawdziwa gratka. Dziedzińce, sale i mury znane z ekranu można zobaczyć na własne oczy. Co więcej, zamek nie potrzebował cyfrowych upiększeń, bo w swojej oryginalnej postaci okazał się wystarczająco magiczny.

"Przygody Merlina" to nie jedyna produkcja, która powstała w tym wyjątkowym miejscu. Zamek Pierrefonds we Francji posłużył jako scenografia również do takich filmów i seriali jak "Goście, goście II", "Joanna d’Arc" czy "Les Rois maudits". Jednak to przez ukazanie zamku jako legendarnego Camelotu, twierdza stała się ikoną. Turyści przyjeżdżają, żeby podziwiać rzeźby przedstawiające króla Artura oraz liczne postacie historyczne. W tym miejscu można poczuć magiczny klimat i podążać śladami Merlina.

Źródła: kuriositas.com, chateau-pierrefonds.fr/en/, sortiraparis.com

Zobacz też:

Malownicza dolina w sercu Dolomitów. Raj nie tylko dla narciarzy

To jeden z najpiękniejszych zabytków Podhala. Drewniana kaplica robi wrażenie

To zdarza się niezwykle rzadko. Najsłynniejszy wodospad częściowo zamarzł

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawe miejsca | zamek | podróże | turystyka