Zorze polarne w Polsce będą coraz rzadsze. Wkrótce się skończą?
Zorze polarne, jak sama nazwa wskazuje, to zjawiska występujące najczęściej w rejonie koła podbiegunowego. Ostatnimi czasy jednak kolorowe wstęgi na nocnym niebie mogliśmy oglądać także na południu kraju. Komu udało się uwiecznić ten spektakl, ma szczęście, ponieważ na kolejną szansę przyjdzie nam długo poczekać.
Zorza polarna powstaje na skutek zderzenia się wiatru słonecznego, czyli naładowanych elektronów i protonów z cząsteczkami atmosfery ziemskiej. Ziemska magnetosfera chroni nas przed aktywnością słońca, która mogłaby być dla nas zgubna. Efektem są barwne wstęgi na niebie, które w ostatnim czasie mogliśmy oglądać także w Polsce. Wyjaśniamy, dlaczego zorze polarne nad Polska mają się skończyć.
Jak wyjaśnia prof. Szymon Malinowski na portalu Zapytaj Fizyka, zorze polarne występują na biegunach wskutek oddziaływania sił Lorenza, które kierują cząsteczki wiatru słonecznego na bieguny Ziemi. Jeśli jednak mamy do czynienia ze wzmożoną aktywnością Słońca, które wysyła większą liczbę rozbłysków i koronalnych wyrzutów masy, cząsteczki wiatru słonecznego mogą głębiej wedrzeć się w magnetosferę. To skutkuje wystąpieniem zórz polarnych poza biegunami Ziemi.
W ostatnim czasie mogliśmy obserwować wzmożoną aktywność Słońca, co ma związek z jej naturalnym 11-letnim cyklem. Dzięki temu zorze polarne były obserwowane także na południu Polski.
Pierwszy cykl Słońca astronomowie zaobserwowali w połowie XVIII wieku. Do tej pory wystąpiły 24 takie cykle, a każdy z nich trwa około 11 lat. Podczas każdego cyklu aktywność Słońca wzrasta i maleje ruchem wahadłowym.
Obecny 25. cykl Słońca prawdopodobnie rozpoczął się w 2019 roku. Od tego czasu aktywność Słońca wzrastała, aby osiągnąć maksimum w latach 2024-2025. Najmocniejszy wiatr słoneczny dotarł do Ziemi w listopadzie 2025 r. To właśnie wówczas mogliśmy oglądać wyraźne i mocne zorze polarne nawet w Krakowie. I choć spektakl ten z różną intensywnością może jeszcze wystąpić poza biegunami w najbliższym czasie będzie on coraz rzadszy. Aby oglądać zorzę polarną, ponownie będziemy musieli udać się w rejony koła podbiegunowego.
Zobacz też: Polski biegun zimna. Tego zjawiska nie było od wielu lat
Choć naukowcy nie wiedzą dokładnie, z czego wynika zmienna aktywność Słońca, wiedzą, że ma ona charakter cykliczny. To oznacza, że następną okazję do obserwacji zorzy polarnej na terenie Polski, będziemy mieć za ok. 10-12 lat.
Wokół wszyscy mówili, że zorza polarna będzie widoczna nad Polską, a ty patrzysz w niebo i jej nie widzisz. Jak nie przegapić kolejnej szansy na oglądanie zorzy? Z pomocą przychodzi portal alertzorzowy.pl. To właśnie tam możesz na bieżąco śledzić aktywność Słońca i sprawdzić, kiedy jest największa szansa do oglądania tego niecodziennego zjawiska.
To jednak dopiero połowa sukcesu. Do oglądania zorzy, należy się przygotować. Najlepiej udaj się do miejsca oddalonego od miasta i źródeł światła. Każda lampa może skutecznie zakłócić obserwację. Koniecznie zabierz ze sobą aparat lub telefon. Kiedy wybierzesz odpowiednie miejsce, skieruj swój wzrok na północ.
Zobacz też: Góra wyższa niż Mount Everest? Jest wulkanem i znajduje się na Hawajach
Czy zobaczysz zielone, fioletowe lub różowe wstęgi? Niekoniecznie. W Polsce zorza często widoczna jest jako szare lub białe wstęgi na niebie. Niestety ludzkie oko słabo rozpoznaje kolory w nocy. I tutaj z pomocą przychodzi twój sprzęt. Zrób zdjęcie zorzy z długą ekspozycją. Aparat lepiej uchwyci kolory, a ty zobaczysz upragnione kolorowe wstęgi na niebie.
Źródło: national-geographic.pl, alerzorzowy.pl, zapytajfizyka.fuw.edu.pl
Zobacz też:
Ten kurort nazywany jest "czeskim Zakopanem". Przyciąga turystów jak magnes
Tu czeska królowa ukryła swoje skarby? Wyjątkowy zamek na Dolnym Śląsku
Inwazyjne zwierzę z Dalekiego Wschodu. W Polsce można go spotkać tylko w dwóch miejscach