Spis treści:
- Niezwykłe spotkanie w Tatrach. Turysta uwiecznił rysia i świstaka na jednym nagraniu
- Gdzie można spotkać rysia w Tatrach?
Niezwykłe spotkanie w Tatrach. Turysta uwiecznił rysia i świstaka na jednym nagraniu
W sieci pojawiło się unikalne nagranie przedstawiające spotkanie dwóch wyjątkowych mieszkańców Tatr – rysia euroazjatyckiego i świstaka. Film został opublikowany 15 marca, choć dokładna data jego powstania nie jest znana. Autor nagrania usłyszał nawoływanie świstaka, a chwilę później dostrzegł także rysia, jednego z najbardziej skrytych drapieżników tatrzańskich. To niezwykle rzadki widok, ponieważ ryś prowadzi nocny tryb życia i unika kontaktu z ludźmi.
Świstaki są znane ze swoich ostrzegawczych gwizdów, którymi sygnalizują obecność drapieżników, takich jak orły czy lisy. Najprawdopodobniej jeden z nich wyczuł zagrożenie w postaci zbliżającego się rysia, o czym chciał powiadomić resztę kolonii. Spotkanie tych dwóch gatunków na jednym ujęciu to niezwykle cenny materiał dla miłośników przyrody i badaczy Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Przeczytaj także: Łatwy szlak w Tatrach na koniec jesieni. Nie spotkasz tam tłumów turystów
Gdzie można spotkać rysia w Tatrach?
Ryś euroazjatycki jest największym dzikim kotem Europy. Choć ten drapieżnik unika człowieka, jego obecność w polskich i słowackich Tatrach jest dobrze udokumentowana. Rysie zamieszkują przede wszystkim gęste lasy regla dolnego i górnego, ale zimą mogą przebywać także w wyższych partiach gór, podążając za zwierzyną. Najczęściej spotyka się je w mniej uczęszczanych rejonach Tatrzańskiego Parku Narodowego, z dala od popularnych szlaków turystycznych.

W przeszłości rysie były powszechnie spotykane w tych rejonach, jednak na przełomie XIX i XX wieku zostały niemal całkowicie wytępione przez człowieka. Dopiero po II wojnie światowej, wraz z objęciem ochroną, populacja rysia zaczęła się odbudowywać. Pierwsze wzmianki o ich powrocie pojawiły się po 1945 roku. Obecnie w polskiej i słowackiej części Tatr obserwuje się tylko kilka par rysi rocznie.
Źródło: portaltatrzanski.pl, o2.pl


