Spis treści:
- Znana inwazyjna roślina w Polsce
- Barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny dla ludzi
Znana inwazyjna roślina w Polsce
Barszcz Sosnowskiego został sprowadzony do Polski w latach 50. XX wieku. Miał służyć jako surowiec na paszę dla zwierząt. Był masowo uprawiany na Podkarpaciu, Podhalu oraz Pogórzu Sudeckim. Pomysł nie przyniósł pożądanych rezultatów. Jak podaje Farmer.pl skutki uboczne karmienia tą paszą zwierząt to m.in.:
- nieakceptowany zapach produktów mlecznych,
- spadek płodności,
- poparzenia.
Ta inwazyjna roślina, która szybko pojawiła się w innych rejonach kraju, stanowi zagrożenie również dla ludzi. Wyglądem przypomina koper, ale jest większy od niego. Może osiągać nawet cztery metry wysokości. Ma zieloną łodygę, która na dole jest pokryta fioletowymi plamkami, duże i rozłożyste liście z ostrymi końcówkami oraz białe i gęsto ułożone kwiaty.
Występuje w wielu miejscach, np. przy drogach, na łąkach, polach, brzegach rzek, jezior i potoków.
Barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny dla ludzi
Barszcz Sosnowskiego zaczął już kwitnąć. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu ostrzega, aby "nie dotykać i nie zrywać tej rośliny przy użyciu gołych rąk". W komunikacie dodano, że:
Za toksyczność barszczu Sosnowskiego odpowiedzialny jest olejek eteryczny znajdujący się w roślinie. Wywołuje on oparzenie w momencie, gdy skóra, która miała kontakt z olejkiem, zostanie wystawiona na działanie promieniowania słonecznego. Pierwsze objawy oparzenia barszczem Sosnowskiego pojawiają się w ciągu 30 minut do dwóch godzin od kontaktu z chwastem. Na początku na skórze pojawia się zaczerwienienie, a następnie tworzą się pęcherze wypełnione surowiczym płynem. Poparzeniu może towarzyszyć intensywny ból i uciążliwy świąd skóry.
W tym przypadku mowa nawet o poparzeniach drugiego i trzeciego stopnia. Szkodliwe może być nawet przebywanie w pobliżu tej rośliny "ze względu na lotne olejki eteryczne emitowane do otoczenia, które mogą osadzać się na skórze". To nie jedyne skutki uboczne kontaktu z barszczem Sosnowskiego. Wywołuje także m.in. bóle głowy, nudności i wymioty, podrażnienia dróg oddechowych.
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przypomina, że gatunek ten jest też niebezpieczny dla zdrowia zwierząt hodowlanych oraz "obniża stan zachowania niektórych typów siedlisk przyrodniczych".
Źródła: gov.pl, farmer.pl


