Spis treści:
- Nowelizacja ustawy, która wzbudza emocje
- Petycja nauczycieli wychowania przedszkolnego
- Czego żądają nauczyciele i co na to MEN?
Nowelizacja ustawy, która wzbudza emocje
Do Sejmu trawiła właśnie nowelizacja ustawy - Prawo oświatowe (UNDER60). Zakłada ona, aby w przedszkolach zatrudniane były osoby, które nie są nauczycielami, pomimo kwalifikacji do prowadzenia zajęć z dziećmi. Ministerstwo Edukacji Narodowej tłumaczy proponowane zmiany brakami kadrowymi w placówkach, co nie przekonuje nauczycieli wychowania przedszkolnego. Stworzyli oni petycję, którą od 8 lipca bieżącego roku podpisało już około 26 tysięcy osób. Jakie argumenty i postulaty przedstawili pedagodzy?
Petycja nauczycieli wychowania przedszkolnego
Petycja “Nauczyciel wychowania przedszkolnego to zawód - NIE dla zamian pod przykrywką ratowania systemu!" jest stanowczym sprzeciwem wobec zapowiedzi MEN dotyczących zatrudniania w przedszkolach osób bez kierunkowego wykształcenia. Jak nauczyciele argumentują swoje zdanie?
Po pierwsze zwracają uwagę na brak warunków do pracy, które są głównym powodem zapaści kadrowej w przedszkolach. Wśród nich wymieniają niegodne wynagrodzenia, przeciążenie obowiązkami, ignorancję nauczycieli wychowania przedszkolnego w systemie edukacji, jak również coraz większą liczbę dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi bez odpowiednich narzędzi wsparcia dla pedagogów.
Jak podkreślają zawód nauczyciela wychowania przedszkolnego nie jest możliwy “do zastąpienia".
To zawód wymagający nieustannego meandrowania między niuansami rozwoju małego człowieka – poznawczego, emocjonalnego, społecznego i fizycznego. To jeden z najbardziej dynamicznych i samodoskonalących się zawodów w edukacji – z ciągłym dokształcaniem, analizą i praktyką refleksyjną. Tu nie chodzi o to, by pracowały z dziećmi jedynie osoby z „powołaniem” czy pasją. Chodzi o to, by były to osoby, które rozumieją te niuanse rozwojowe na wielu płaszczyznach jednocześnie – i mają potwierdzenie tych kompetencji w zdobytych kwalifikacjach pedagogicznych.
Innym argumentem, który również wywołuje sprzeciw, jest degradacja tego zawodu przez decyzję MEN. W efekcie może ona wpływać na brak wparcia dla dzieci na etapie myślenia przedoperacyjnego, które jest kluczowe dla ich prawidłowego rozwoju.
Czego żądają nauczyciele i co na to MEN?
Postulują wycofanie zmian w kwestii dopuszczenia do pracy osób bez kwalifikacji, poprawienie warunków pracy, podniesienia rangi zawodu nauczyciela wychowania przedszkolnego oraz uznania, że przedszkole jest pierwszym i najważniejszym etapem edukacji. Jak na petycję oraz sprzeciw nauczycieli reaguje MEN? Na platformie X głos zabrała ministra Katarzyna Lubnauer.
Kompetencje i wiedza nauczycieli przedszkolnych są dla nas kluczowe. Dlatego w przedszkolach pracują bardzo dobrze przygotowani nauczyciele. Obecnie muszą to być absolwenci jednolitych, pięcioletnich studiów pedagogicznych. Ale chcielibyśmy, żeby każde dziecko znalazło swoje miejsce w przedszkolu. Chwilowo są takie przedszkola, w których brakuje nauczycieli. Wtedy za zgodą dyrektora przedszkola, po sprawdzeniu, czy kandydat ma odpowiednie kwalifikacje, ale również za zgodą kuratora, będzie mógł tam pracować np. specjalista od pedagogiki specjalnej, czy pedagogiki opiekuńczej albo student 4 czy 5 roku studiów pedagogicznych.
Źródło: petycjeonline.com, glos.pl, wprost.pl.


