Spis treści:
- Zakaz telefonów w szkołach - przyśpieszona decyzja po konsultacji z premierem
- Zakaz dla uczniów i ułatwienie dla nauczycieli?
Zakaz telefonów w szkołach - przyśpieszona decyzja po konsultacji z premierem
Szefowa MEN mówiła o toczących się w resorcie pracach nad Krajową Strategią Młodzieżową, w której zostaną wykorzystane wnioski i rekomendacje zawarte w "Diagnozie Młodzieży 2026". Oznacza to, że planowana zmiana legislacyjna musi zostać wprowadzona najszybciej.
W ministerstwie właśnie kończymy prace nad dużą zmianą legislacyjną, bardzo istotną dla szkół, która spowoduje, że od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych wprowadzimy zakaz używania telefonów komórkowych. Jest to decyzja przyspieszona w tej chwili, decyzja przyspieszona też po mojej rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem
Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach jest związany z higieną cyfrową wśród uczniów, ale też odpowiedzią na dane, według których ponad 70 proc. dzieci i młodzieży jest uzależnionych od telefonów, jak również mają szeroki dostęp do niewskazanych dla ich wieku treści. Obecnie w szkołach istnieje możliwość ograniczenia użytkowania przez uczniów telefonów komórkowych, ale wprowadziło je zaledwie 50 proc. z nich. Szefowa MEN podkreśliła, że telefony na lekcjach pojawią się tylko pod pewnymi warunkami: "Wyjątkiem może być proces dydaktyczny i decyzja nauczyciela, ale nie może być to norma, bo widzimy jak bardzo uzależnione są dzieci od internetu".
Zobacz również: Korzystanie ze smartfonów przez uczniów. MEN chce zmienić prawo
Zakaz dla uczniów i ułatwienie dla nauczycieli?
Planowany na 1 września 2026 roku zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach nie będzie obejmował odgórnie narzuconych przez MEN wytycznych, które wskazywałyby, co szkoły mają robić z telefonami lub w jaki sposób egzekwować od uczniów ich przestrzegania. Ministra Barbara Nowacka podała jednak wyjątki i kilka rozwiązań, które mogą okazać się skuteczne dla wieku szkół:
"Natomiast telefony nie mogą być używane na lekcjach i również w czasie przerw. Tak, mogą być wnoszone. Mogą być też wyjątki, np. przyczyny zdrowotne; rodzice chcą być w kontakcie z dziećmi, ale czy to będzie szafka przed każdą salą lekcyjną, czy to będą "bezpieczne woreczki", które też wprowadzają szkoły, czy to będzie jeden koszyk u nauczyciela wystawiony na stole, to są decyzje szkoły".
Poza tym planowany od września zakaz ma być ogromnym ułatwieniem dla nauczycieli, którzy mierzą się z problemem telefonów komórkowych wśród uczniów. Dzięki zmianie legislacyjnej będą mogli oni "spokojnie powiedzieć: jest zakaz, jest prawo, są to przepisy wprowadzone odgórnie przez ministerstwo i macie obowiązek ich przestrzegać", jak podkreśla ministra Barbara Nowacka. Czy tak przyśpieszone działanie MEN przyniesie same korzyści dla uczniów? Jakie rozwiązania wprowadzą szkoły, aby egzekwować nowe prawo? Co o zakazie telefonów komórkowych w szkołach uważają rodzice? Na efekty planowanych przez MEN zmian będziemy musieć poczekać.
Źródło: rmf24.pl, strefaedukacji.pl, facebook.com/NIEdlachaosuwszkole.


