Spis treści:
- Piąty najcieplejszy styczeń w historii pomiarów
- Czym się różni pogoda od klimatu?
- Czemu są mroźne zimy mimo globalnego ocieplenia?
- Czy klimat naprawdę się ociepla?
Piąty najcieplejszy styczeń w historii pomiarów
Dane europejskiej służby monitoringu klimatu Copernicus Climate Change Service pokazują, że styczeń 2026 roku był piątym najcieplejszym styczniem w historii pomiarów globalnych temperatur. Średnia temperatura na Ziemi była o ok. 1,47°C wyższa niż w okresie przedindustrialnym (1850-1900), mimo że w Europie i części Ameryki Północnej panowały siarczyste mrozy, które zdołały doprowadzić nawet do częściowego zamarznięcia wodospadu Niagara.
Czym się różni pogoda od klimatu?
Mówiąc o globalnym ociepleniu, należy zacząć od stwierdzenia, że pogoda i klimat to dwie różne rzeczy. Pogoda jest stanem atmosfery obserwowanym w krótkiej perspektywie (godzin, dni albo tygodni). Klimat jest długoterminowym wzorcem warunków atmosferycznych mierzonym w dziesięcioleciach. Mroźne zimowe tygodnie są elementem zmiennej pogody, natomiast globalne ocieplenie to trend, który jest wyraźnie widoczny w danych z ostatnich dekad, a nie pojedynczych miesięcy.
Czemu są mroźne zimy mimo globalnego ocieplenia?
Nawet w ocieplającym się świecie pojawiają się gwałtowne fale mrozu. Naukowcy wyjaśniają, że globalne ocieplenie nie eliminuje gwałtownych spadków temperatury. Zimy stają się rzadsze, co nie wyklucza okresowych siarczystych mrozów. Średnia zimowa temperatura w skali globalnej stopniowo rośnie.
Procesy takie mają źródło w dynamice atmosfery. Wpływ na wystąpienie mrozów mają m.in. zmiany w prądach strumieniowych i polarnym wierze, które mogą okresowo wypychać zimne powietrze na południe.
Jak zaznacza meteorolog Karsten Haustein z Uniwersytetu w Lipsku, zimne epizody pogodowe nie przeczą globalnemu ociepleniu. Są one efektem krótkoterminowych zmian cyrkulacji atmosferycznej, a nie dowodem na ustanie wzrostowego trendu średniej globalnej temperatury. Modele klimatyczne uwzględniają mroźne zimy jako część szerszej zmienności pogodowej.
Czy klimat naprawdę się ociepla?
Dłuższe serie pomiarów wyraźnie wskazują, że ostatnia dekada jest najcieplejsza w historii pomiarów, a średnie temperatury globalne stale rosną. Trend wynosi ok. 0,25°C na dekadę. Śnieżne zimy i wyjątkowo niskie temperatury w okresie zimowym nie są dowodem zatrzymania globalnego ocieplenia.
Warto mieć na uwadze skalę globalną. Podczas rekordowo mroźnej zimy na półkuli północnej, w Ameryce Południowej i części Australii utrzymywały się upały i susze. Natomiast w północnej Australii, w Brazylii i południowej Afryce intensywne opady doprowadziły do podtopień.
Globalne ocieplenie wzmaga ekstrema pogodowe, co oznacza zwiększenie częstotliwości oraz intensywności gwałtownych opadów, suszy, powodzi błyskawicznych, silnych huraganów czy zimowych anomalii. Ryzyko ich powstania potęguje rosnąca temperatura powierzchni mórz i oceanów, które magazynują ponad 90% nadmiarowego ciepła. Dodatkowo jest to równoznaczne z przyspieszeniem topnienia lodowców i postępującymi zaburzeniami ekosystemów morskich.
Siarczyste mrozy, ulewne deszcze, powodzie oraz inne ekstrema i anomalie pogodowe nie są zaprzeczeniem globalnego ocieplenia. To obraz zmieniającego się świata, w którym globalna temperatura stale rośnie, a pogoda jest coraz trudniejsza do przewidzenia.
Źródła: rp.pl, ekologia.pl, naukaoklimacie.pl, wodnesprawy.pl, ekoporady.com.pl


