Spis treści:
- Gdzie znajduje się Kiribati?
- Kraj leżący na czterech półkulach
- Jeden z najrzadziej odwiedzanych krajów na świecie
- Jak wygląda życie na wyspach Kiribati?
Gdzie znajduje się Kiribati?
Kiribati to państwo wyspiarskie położone na ogromnym obszarze Oceanu Spokojnego. Znajduje się ok. 5 tys. km na zachód od Meksyku i ok. 2 tys. km na południe od Hawajów. Państwo składa się z 33 atoli (pierścieniowych wysp koralowych otaczających centralną lagunę), które są rozproszone na powierzchni ponad 3,5 miliona km2 wokół równika. Natomiast obszar lądowy to zaledwie 811 km2. Tylko 21 z wysp należących do kraju jest zamieszkałych. Sama nazwa Kiribati jest efektem zniekształconej angielskiej nazwy głównej grupy wysp, jaką są Wyspy Gilberta.
Największą wyspą należącą do Kiribati jest Kiritimati, czyli Wyspa Bożego Narodzenia. Jest to największa wyspa koralowa na świecie. Jej powierzchnia to 642 km2, z czego 388 km2 stanowi powierzchnię lądową. Pozostała część to wewnętrzna laguna nazywana Wielką Laguną. Interesującą atrakcją turystyczną jest tutaj kąpiel z meduzami, które ze względu na brak drapieżników w zamkniętych zbiornikach wodnych, nie wykształciły parzydełek.
Kraj leżący na czterech półkulach
To, co czyni tej kraj wyjątkowym, to jego położenie względem równika i 180. południka. Co ciekawe, w 1995 roku ten kraj zmodyfikował międzynarodową linię zmiany daty, żeby wszystkie wyspy należące do Kiribati znajdowały się w tej samej strefie czasowej. Dzięki temu to państwo jako pierwsze na świecie wita Nowy Rok. Jednocześnie Kiribati jest jedynym krajem na świecie, który znajduje się jednocześnie na czterech półkulach: północnej, południowej, wschodniej i zachodniej.
Jeden z najrzadziej odwiedzanych krajów na świecie
Kiribati w 2022 roku odwiedziło łącznie ok. 2 tysięcy turystów. W kolejnych latach nastąpił nieznaczny wzrost i w 2024 roku do tego państwa dotarło ok. 9,5 tysiąca podróżnych. To liczby, które dla wielu popularnych miejsc stanowią dzienny ruch turystyczny. Powody takiego stanu rzeczy są dość prozaiczne, choć dla podróżnych są kluczowe. Jedną z najważniejszych kwestii jest dostępność. Podróż na Kiribati z Europy często wymaga kilku przesiadek, a droga w jedną stronę zazwyczaj zajmuje od 30 do 50 godzin. Do tego dochodzi kwestia ceny, która najczęściej oscyluje w granicach 5 tysięcy złotych od osoby.
Drugą kwestią jest infrastruktura turystyczna. Ponieważ Kiribati jest jednym z najrzadziej odwiedzanych miejsc na świecie, to oczywiście nie nastawia się na podróżnych. Z tego powodu infrastruktura turystyczna jest bardzo ograniczona. Na miejscu nie ma rozbudowanej bazy hotelowej ani luksusowych resortów. Warunki są bardzo skromne, co dla części turystów stanowi poważną barierę. Z drugiej strony, te same czynniki wpływają na niezwykły klimat, autentyczność i spokój tego miejsca.
Jak wygląda życie na wyspach Kiribati?
Życie w Kiribati koncentruje się wokół oceanu. Mieszkańcy utrzymują się głównie z rybołówstwa, rolnictwa i niewielkiej gospodarki lokalnej. Życie toczy się w tradycyjnym stylu, a codzienność jest znacznie spokojniejsza i powolniejsza niż w europejskich krajach. Stolica kraju, Tarawa Południowa, jest jednym z najgęściej zaludnionych obszarów kraju i jednocześnie stanowi centrum administracyjne. Jednak nawet tam standard życia znacząco odbiega od realiów, do których jesteśmy przyzwyczajeni.
Sytuację kraju utrudnia fakt, że Kiribati mierzy się z poważnym problemem związanym ze zmianami klimatycznymi. Wiele wysp znajduje się zaledwie kilka metrów nad poziomem morza. Podnoszący się poziom oceanu stanowi realne zagrożenie dla przyszłości kraju, który z czasem może znaleźć się pod wodą. Rząd Kiribati przygotowuje się na najgorsze. Ponieważ ratunek wysp w dłuższej perspektywie nie wydaje się możliwy, rząd stopniowo kupuje ziemie na Fidżi. Takie rozwiązanie ma zabezpieczyć przyszłość mieszkańców Kiribati w razie konieczności migracji.
Źródła: hub.pl, zplecakiemprzezswiat.pl, wedrowkizpawlem.pl


