Spis treści:
- Ile jest kolorowych jeziorek w Rudawach Janowickich i jak powstały?
- Ile trwa trasa na Kolorowe Jeziorka?
- Kiedy najlepiej jechać na Kolorowe Jeziorka?
Ile jest kolorowych jeziorek w Rudawach Janowickich i jak powstały?
Kolorowe Jeziorka leżą na Dolnym Śląsku, w Sudetach Zachodnich, na południowych zboczach Wielkiej Kopy (871 m n.p.m.) w Rudawach Janowickich, w okolicach Wieściszowic. Ten zespół tworzą cztery niezwykle malownicze zbiorniki:
- Żółte,
- Purpurowe (często określane jako Czerwone),
- Błękitne,
- Zielone.
Ich historia zaczyna się w czasach, gdy w Wieściszowicach działały kopalnie pirytu, minerału zwanego "złotem głupców", ponieważ przez swój metaliczny połysk potrafił wprowadzać w błąd poszukiwaczy złota. Wydobywano go, by produkować kwas siarkowy w zakładzie w Płoszowie. Urobek wożono wąskotorówką do Marciszowa, ślad nasypu wciąż widać przy drodze do Wieściszowic. W XVIII i XIX wieku funkcjonowały tu pola górnicze Hoffnung (1785), Neues Glück (1793) oraz Gustav (1796), a wydobycie trwało aż do 1925 roku. W ich wyrobiskach narodziły się później jeziorka, które dziś uchodzą za jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Dolnego Śląska.
Po zakończeniu eksploatacji sztolnie zaczęły wypełniać się wodą opadową i roztopową. W kontakcie z pirytami zachodzi proces utleniania siarczków, prowadzący do powstawania kwasu siarkowego oraz uwalniania jonów żelaza i innych metali. Analizy geochemiczne potwierdzają, że ten mechanizm odpowiada za niezwykłą paletę barw. Purpurowe Jeziorko zawdzięcza swój intensywny odcień formom żelaza w wysokim stopniu utlenienia, żółte - minerałom siarczanowym tworzącym się na powierzchni skał, a błękitne - rozproszeniu światła w wodzie o wyjątkowej przejrzystości oraz obecności mikroorganizmów tolerujących kwaśne środowisko. Zielone jeziorko, które jest położone najwyżej, napełnia się jedynie sezonowo, a jego barwa wynika z obecności minerałów ilastych i związków wapnia unoszących się w wodzie tuż po roztopach.
Warto zwrócić uwagę na ekstremalne parametry chemiczne wody. W Purpurowym Jeziorku odczyn bywa skrajnie kwaśny - w naukowych opisach pojawia się wartość rzędu pH około 3, więc powstaje w nim środowisko dostępne jedynie dla wyspecjalizowanych mikroorganizmów. Zjawisko to czyni jeziorka naturalnym laboratorium dla badaczy zajmujących się odpornością mikroorganizmów na metale ciężkie i kwaśne środowiska.
Wiosna jest okresem najbardziej dynamicznym: roztopy i świeże opady uruchamiają dopływ wody do niecek, a światło lepiej "wchodzi" w taflę i podkreśla kontrasty. Jednym z najciekawszych, rzadko wspominanych faktów jest to, że Zielone Jeziorko zanika latem niemal całkowicie. Z kolei Błękitne Jeziorko, często określane jako "turkusowa misa Sudetów", osiąga głębokość nawet 20 metrów i stanowi siedlisko ważek, salamandry plamistej oraz traszki górskiej.
Przeczytaj również: To jedna z najpiękniejszych dolin w Tatrach. Malowniczy szlak i mniej turystów
Ile trwa trasa na Kolorowe Jeziorka?
Najpopularniejsza trasa na Kolorowe Jeziorka zaczyna się w rejonie parkingów w Wieściszowicach i prowadzi zielonym szlakiem w stronę Wielkiej Kopy. To odcinek o długości około 1,9 km w jedną stronę, który przy spokojnym tempie zajmuje mniej więcej godzinę. Większość osób spędza na całej wycieczce około 2-3 godziny.
Szlak ma górski charakter, ale jest przyjazny dla większości spacerowiczów, to raczej terenowa ścieżka niż wymagająca trasa. Po deszczu kamienie i korzenie mogą być zdradliwe, więc warto zabrać ze sobą wygodne buty. Rodziny z małymi dziećmi najczęściej korzystają z nosideł, bo wózek trudno prowadzić po naturalnym podłożu. Regionalne ośrodki turystyczne zwracają uwagę, że natężenie ruchu rośnie szczególnie w weekendy. W 2025 roku Kolorowe Jeziorka ponownie znalazły się pod opieką Nadleśnictwa Kamienna Góra, które rozpoczęło porządkowanie terenu i zapowiedziało nowe elementy infrastruktury turystycznej.
Dla osób przyjeżdżających pociągiem idealnym punktem startowym jest stacja kolejowa w Marciszowie. Stamtąd do wejścia na szlak prowadzi niespełna 5-kilometrowa trasa piesza, która w obie strony zajmuje około 4,5-5 godzin. To wariant wybierany przez turystów, którzy zamierzają obserwować dolinę Bobru i łagodne stoki Rudaw. Ten odcinek jest szczególnie popularny zimą i wczesną wiosną, gdy widoczność jest lepsza, a lasy odsłaniają panoramy, których latem nie widać zza liści. Kolorowe Jeziorka świetnie sprawdzają się też jako początek dłuższej trasy. Sporo turystów po obejrzeniu zbiorników kontynuuje podejście na Wielką Kopę.
Kiedy najlepiej jechać na Kolorowe Jeziorka?
Najlepszy moment na odwiedzenie Kolorowych Jeziorek przypada na wiosnę, w marcu, kwietniu i maju. W tym okresie roztopy nasycają skały wodą, a świeże opady uruchamiają procesy geochemiczne odpowiedzialne za powstawanie kolorów. Woda wypełnia niecki dawnych sztolni, a minerały uwalniane z łupków pirytonośnych tworzą charakterystyczne odcienie: od żółci i purpury po turkus i zieleń. Fotografowie podkreślają, że wczesną wiosną złapiemy najlepsze kadry, bo drzewa nie mają jeszcze liści, a linia brzegowa jest w pełni widoczna.
Dane IMGW z 2025 roku pokazują, że Dolny Śląsk doświadcza coraz dłuższych okresów bezopadowych w kwietniu i maju, a to niestety wpływa na tempo wysychania Zielonego Jeziorka. Najlepszy efekt wizualny pojawia się po kilku deszczowych dniach, ponieważ woda niesie wtedy świeże minerały, a barwy są bardziej nasycone. Ten efekt można zaobserwować w Purpurowym Jeziorku, gdzie jony żelaza reagują na dopływ nowej wody niemal natychmiast, tworząc intensywny, rdzawo‑fioletowy odcień. W Błękitnym Jeziorku po deszczu poprawia się przejrzystość, drobne zawiesiny opadają na dno, a turkus nabiera głębi. Woda w jeziorkach ma bardzo niskie pH i zawiera metale uwalniane z pirytu, więc nie można się w niej kąpać.
Lato przyciąga największą liczbę turystów. W ciepłe weekendy parkingi w Wieściszowicach zapełniają się już przed południem, a szlak prowadzący do jeziorek zamienia się w ruchliwą ścieżkę spacerową. Kolorowe Jeziorka najlepiej odwiedzić rankiem w dzień roboczy, bo wtedy woda jest spokojna, światło miękkie, a odbicia drzew w Purpurowym Jeziorku kreują niemal symetryczne obrazy. Jesień przynosi złote refleksy i wyjątkową grę światła na powierzchni wody, choć poziom wody bywa niższy. Zimą kolory słabną pod lodem, ale krajobraz zyskuje surowy, niemal nordycki charakter. To pora roku odpowiednia dla osób, które szukają ciszy i chcą zobaczyć jeziorka w zupełnie innym wydaniu.
Źródło: hub.pl


