Inwazyjny skorupiak w Morskim Oku. Tysiące osobników opanowało staw

Justyna Nachman

Justyna Nachman

Inwazyjny rak marmurkowy łac. Procambarus fallax forma virginalis nie ma środowiska naturalnego, ponieważ to sztucznie utworzony i niezwykle odporny gatunek
Inwazyjny rak marmurkowy łac. Procambarus fallax forma virginalis nie ma środowiska naturalnego, ponieważ to sztucznie utworzony i niezwykle odporny gatunekAdam OpiołaCC BY-SA 4.0

Spis treści:

  1. Skąd rak marmurkowy wziął się w warszawskim stawie?
  2. Dlaczego rak marmurkowy zagraża rodzimym gatunkom?
  3. Jak Warszawa walczy z inwazją raka marmurkowego w Morskim Oku?

Skąd rak marmurkowy wziął się w warszawskim stawie?

Dlaczego rak marmurkowy zagraża rodzimym gatunkom?

  • Konkurencja o zasoby – rak marmurkowy jest większy i bardziej odporny na niekorzystne warunki. Przez to wypiera rodzime gatunki, w tym raka szlachetnego, który jest jedynym naturalnym gatunkiem raka na Mazowszu.
  • Zagrożenie dla płazów – rak marmurkowy zjada kijanki i dorosłe osobniki, przyczyniając się do ich wymierania. Może także przenosić patogeny grzyba Batrachochytrium dendrobatidis, którego infekcja jest śmiertelna dla rodzimych płazów.
  • Degradacja ekosystemu wodnego – liczna obecność raka marmurkowego w danym zbiorniku prowadzi do jego zamulenia i zarastania, co skutkuje zakwitami glonów i śnięciem ryb.
  • Ekspansja na nowe tereny – rak marmurkowy to gatunek lądowo-wodny, który może przemieszczać się na znaczne odległości i kolonizować nowe zbiorniki wodne.

Jak Warszawa walczy z inwazją raka marmurkowego w Morskim Oku?

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?