Ten pałacyk nie ma sobie równych. Piękna rezydencja w szwajcarskim stylu
Odwiedzając Zamek w Pszczynie, warto nieco dalej wejść w gęste lasy porastające najbliższą jego okolicę. To właśnie pośród starodrzewia, na brzegu jeziora Paprocańskiego znajduje się prawdziwy skarb kultury łowieckiej w Polsce. Pałac myśliwski w Promnicach jest wyjątkowym na skalę światową okazem architektury neogotyckiej z elementami architektury szwajcarskiej. Zachwyca bogatym wnętrzem i zdobieniami zewnętrznej elewacji. Nad jego dachem góruje wieża, z której myśliwi wypatrywali zwierzyny.
Na południowym brzegu jeziora Paprocańskiego między Tychami a Pszczyną, w otoczeniu gęstego lasu znajduje się perełka architektury neogotyckiej z wyraźnymi wpływami architektury szwajcarskiej. To niezwykłe połączenie sprawia, że pałac myśliwski w Promnicach jest wyjątkowym egzemplarzem na skalę światową.
Niegdyś był elementem większego kompleksu, w którego skład wchodziły stajnie, wozownia i leśniczówka. Połączony był on aleją z pałacem Pszczyńskim. Dziś sam pałac pełni funkcję hotelowo-restauracyjną, a goście mogą podziwiać nie tylko niezwykły kształt budynku, rozmieszczenie pomieszczeń, ale także bogate wyposażenie.
Pałac w Promnicach jest zbudowany na planie krzyża. Ma trzy kondygnacje, ściany murowane, otynkowane i oblicowane drewnem. W północno-zachodnim narożniku znajduje się ośmioboczna wieżyczka, która góruje nad dachem.
Zobacz też: Renesansowa perełka Ziemi Kłodzkiej. Ten pałac zimą jest najpiękniejszy
Wewnątrz pałacu goście mogą podziwiać reprezentacyjny hol, w którym znajdują się kręcone schody prowadzące na wyższe kondygnacje. Wystrój jasno wskazuje na przeznaczenie tego miejsca. Pełno w nim drewnianej boazerii, herbów, witraży i poroży.
Obecnie obiekt znajduje się w remoncie i nie ma możliwości jego zwiedzania. Kiedy już prace się zakończą, warto zobaczyć ten niezwykły obiekt zlokalizowany we wsi Kobiór na Śląsku.
Zamek w Pszczynie otoczony był gęstym i obfitym w zwierzynę lasem. Nic więc dziwnego, że w jego bliskim sąsiedztwie książę von Hochberg - zagorzały pasjonat myślistwa - nakazał wybudowanie pałacyku. W jego murach mieli nocować najznakomitsi goście zaproszeni na polowanie do lasów pszczyńskich. Niezwykłe umiejscowienie i architektura pałacu sprawiła, że z chęcią odwiedzali go między innymi Wilhelm I Friedrich Ludwig von Hohenzollern, Wilhelm II czy Hansa Heinricha XV von Hochberga - Mary Therese Cornwallis-West.
Zobacz też: To wyjątkowa atrakcja w uzdrowisku. Najpiękniej jest tam po opadach śniegu
Obecny wygląd pałacu myśliwskiego w Promnicach jest efektem dwóch prac budowlanych. Pierwotna jego wersja powstała w latach 1861-1867 na zlecenie Jana Henryka XI Hochberga. Jego architektem był Olivier Pavelt. Niestety w roku ukończenia budowy pałac spłonął. Jego odbudowa rozpoczęła się niemal natychmiast zgodnie z rysunkami dostarczonymi przez Assera - mistrza ciesielskiego.
W drugą fazę budowy pałacu w Promnicach było zaangażowanych wielu znakomitych mistrzów i artystów. Pracami stolarskimi zajął się Fryderyk Rehorsterm, który wykonał między innymi ozdoby zewnętrzne z drewna modrzewiowego i stolarkę wewnętrzną z drewna sosnowego. Modelarz i rzeźbiarz Plischke ze Świebodzic wykonał kominek w wielkiej sali, dwa mniejsze kominki i wsporniki z piaskowca.
Choć odbudowany pałac nawiązywał do swojej poprzedniej formy, wprowadzono wiele zmian jak choćby kręcone schody w holu czy strzeliste okienka. Sama forma budynku zmieniła się z drewnianej na murowaną. Przed pałacem stanęła rzeźba św. Huberta z jeleniem - patrona myśliwych autorstwa Balthasara Jandy. Ponoć twarz świętego ma rysy księcia Hansa Heinricha XI von Hochberga.
Z czasem pałac ulegał mniejszym przebudowom. Na przełomie XIX i XX wieku zmodernizowano budynek i wprowadzono do niego elektryczność.
W XX wieku zamek w Promnicach wielokrotnie zmieniał właściciela. W latach 90. stał się własnością kopalni węgla kamiennego w Lędzinach. To wówczas pałac przemieniono w hotel i restaurację. Od 2003 roku znajduje się w rękach Skarbu Państwa, a zarządza nim Muzeum Zamkowe w Pszczynie.
Źródło: zamek-pszczyna.pl, zabytek.pl
Zobacz też:
Liczenie ptaków w siedmiu krajach Europy. Każdy może wziąć udział
W Polsce śnieg i mróz, a tam kwitną tulipany. W tym kraju w styczniu mają swoje święto
Te góry to ośnieżone polany i sielskie widoki. Idealne miejsce na kulig