Spis treści:
- Historia schroniska na Hali Kondratowej
- Najmniejsze schronisko w polskich Tatrach - trzy pokolenia gospodarzy
- Ile się idzie do schroniska na Hali Kondratowej?
Historia schroniska na Hali Kondratowej
Schronisko na Hali Kondratowej pod południową ścianą Giewontu zostało zbudowane dopiero w latach 1946-1948 przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, według projektu Bogdana Laszczki. Jednak już w XIX wieku Hala Kondratowa cieszyła się niebywałą popularnością wśród turystów, którzy odpoczywali najpierw w szałasach pasterskich, a po 1910 roku w schronie narciarskim Jerzego Uznańskiego. Dopiero w 1933 roku na Hali Kondratowej zbudowano bacówkę przez bogatych górali z Murzasichla, która nie przetrwała lat 1939-1945. Kultowe schronisko, które dzisiaj jest odwiedzane przez wędrowców, zostało rozbudowane o dodatkowe skrzydło w 1950 roku. Jednak zaledwie 3 lata później, w ścianę budynku uderzył 30-tonowy głaz z oberwanej grani Długiego Giewontu. Spowodowało to konieczność zlikwidowania okolicznych turniczek, co na dobre rozwiązało problem lawin kamiennych i ochroniło budynek schroniska. Od 2009 roku schronisko na Hali Kondratowej nosi imię Władysława Krygowskiego - znawcy Karpat oraz wybitnego działacza turystycznego.
Najmniejsze schronisko w polskich Tatrach - trzy pokolenia gospodarzy
Dlaczego ten budynek jest tak wyjątkowy? Mało kto wie, że to najmniejsze schronisko w polskich Tatrach, które ma tylko 20 miejsc noclegowych w 3 pokojach 6- i 8-osobowych,ale też prowadzi przechowalnię nart, gospodę i bufet. Dodatkowo schronisko na Hali Kondratowej od 1947 roku znajduje się w rękach jednej rodziny, gdzie kierownictwo przypadało Stanisławowi Skupieniowi, potem Andrzejowi Skupieniowi, a teraz Iwonie Haniaczyk, czyli trzeciemu pokoleniu gospodarzy tego niezwykłego miejsca.

Ile się idzie do schroniska na Hali Kondratowej?
Lokalizacja schroniska znajduje się na jednym z najpopularniejszych tatrzańskich szlaków z Kuźnic na Giewont, ale również można tam spotkać wędrowców udających się na Kopę Kondracką lub Przełęcz pod Kopą. Dodatkowo ze schroniska na Kondrackiej Hali można podziwiać wyjątkową panoramę na Kasprowy Wierch, otoczenie Doliny Kondratowej oraz na grań Długiego Giewontu. Co ciekawe, wielu turytów właśnie w tym miejscu obserwuje także m.in. kozice tatrzańskie, lisy, jelenie, a jesienią nawet niedźwiedzie. Jak wędrować do schroniska na Hali Kondratowej?
Najlepszym oraz najszybszym szlakiem będzie ten niebieski z Kuźnic, prowadzący przez Kalatówki, którego długość wynosi 3,4 km, natomiast przejście zajmuje około 1 godziny i 10 minut. Warto dodać, że jest to fragment popularnego szlaku na Giewont, który nie przysparza trudności, ale jest w całości kamienisty i szeroki, przez co może nie być najlepszy dla rodzin z dziećmi. Podczas wędrówki można podziwiać Klasztor Sióstr Albertynek i kaplicę w stylu zakopiańskim, projektu Stanisława Witkiewicza, jak również Pustelnię św. Brata Alberta, gdzie mieści się niewielkie muzeum. Wędrując dalej, czyli na Polanę Kalatówki, można zauważyć tutaj Hotel Górski PTTK Kalatówki, czyli obiekt zbudowany w 1938 roku na Mistrzostwa Świata FIS przez Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy.
Czy po dotarciu do schroniska na Kondrackiej Hali można wędrować dalej? Wiele osób, decyduje się na obranie niebieskiego szlaku na Kondracką Przełęcz i Giewont lub udają się zielonym szlakiem na Przełęcz pod Kopą Kondracką.
Źródło: hub.pl, portaltatrzanski.pl, fakt.pl, gorydlaciebie.pl.


