Postanowienia noworoczne to nie nowość. Mają początek już w starożytności
Schudnę, zacznę oszczędzać, uprawiać sport i zdrowo się odżywiać – początek roku to czas, kiedy wiele osób postanawia zmienić swoje życie, a przynajmniej jego niektóre aspekty. Po 1 stycznia siłownie są zwykle oblegane, a dietetycy mają ręce pełne roboty. Niestety, noworoczne postanowienia mają często to do siebie, że zapał do ich realizacji mija bardzo szybko. Dlaczego plany na nowy rok często kończą się fiaskiem?
Noworoczne plany i postanowienia zwykle kojarzą się ze współczesnością - w internecie można znaleźć wiele poradników, jak zmienić swoje życie w nowym roku i jakie zmiany najlepiej wprowadzić. Okazuje się jednak, że noworoczne postanowienia to nie jest wymysł współczesności. Pierwszymi ludźmi, którzy planowali zmiany noworoczne - choć w nieco innej formie niż my dzisiaj - byli starożytni Babilończycy, żyjący około 4 tysięcy lat p.n.e.
W Babilonii nowy rok świętowano w marcu - wtedy, gdy zaczynał się sezon prac polowych. Obchodzono wówczas Akitu - były to trwające 12 dni obchody, w czasie których Babilończycy oddawali hołd panującemu królowi albo koronowali nowego. Był to czas, kiedy składano ofiary bogom i obiecywano zwrot długów oraz pożyczonych przedmiotów. Te specyficzne postanowienia można uznać za pierwowzór dzisiejszych planów, które spisujemy w związku ze zmianą daty w kalendarzu. Babilończycy traktowali przyrzeczenia składane bogom bardzo poważnie - ich niespełnienie mogło wiązać się z gniewem bóstw i utratą ich przychylności.
Najpopularniejsze postanowienia noworoczne zwykle dotyczą sfery zdrowotnej oraz wyglądu, a także kwestii finansowych. Chętnie planujemy również zmiany dotyczące rozwoju osobistego. Jakie jest top 10 postanowień na kolejny rok? Na liście są: schudnąć, zacząć zdrowo się odżywiać, zacząć uprawiać sport, przeczytać więcej książek, zacząć oszczędzać, nauczyć się... grania na pianinie, jazdy rolkach, języka angielskiego, itd., zrobić remont rzucić palenie, pojechać w określone miejsce albo jeszcze ogólniej: podróżować, zmienić pracę.
Zobacz także: Ten zwyczaj powstał już w średniowieczu. Słynie z tego jeden region w Polsce
Według naukowców z University of Scranton (USA), a także z polskiego Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych i CBOS (dane z lat 2015-2016) tylko około 8-10% osób podejmujących postanowienia noworoczne realizuje swoje założenia. Z czego to wynika? Powody są trzy: niejasna motywacja, zbyt ogólne cele i ich nadmiar.
Po pierwsze nie wiemy, dlaczego chcemy wprowadzić daną zmianę - na przykład rzucenie palenia: niepalenie jest modne, chcę zaoszczędzić czy zadbać o swoje zdrowie? Za chęcią zmiany kryje się zawsze jakaś motywacja - trzeba jednak poświęcić chwilę i ją odnaleźć.
Po drugie błędnie określamy swoje cele - są zbyt ogólne i zbyt przytłaczające. Brak planu działania, a zamiast niego majaczący gdzieś w oddali wielki cel nie jest wystarczającą motywacją, by trwać w postanowieniu.
Po trzecie narzucamy sobie zbyt wiele postanowień - konsekwentne realizowanie kilku dużych planów jest bardzo trudne, dlatego łatwo z nich rezygnujemy, gdy tylko pojawi się pierwsze zniechęcenie. A gdy porzuci się jeden plan, łatwo o rezygnację z kolejnych i w rezultacie - porzucenie wszystkich postanowień.
Zobacz także: Ta tradycja na Boże Narodzenie nie została zapomniana. Wraca jako nowa moda
Kluczem do tego, aby skutecznie realizować swoje plany (nie tylko te noworoczne!) jest ich prawidłowe określenie. Jak się za to zabrać? Duże cele należy podzielić na mniejsze etapy. "Odhaczanie" kolejnych kroków będzie motywacją do tego, aby iść do przodu. Poszczególne etapy należy traktować jako sukcesy, cząstki realizacji dużego, ostatecznego planu. Zatem zamiast mówić "w tym roku muszę schudnąć", należy określić: ile kilogramów chcę schudnąć, ile kilogramów tygodniowo muszę chudnąć, aby osiągnąć cel, w jaki sposób to zrobię (np. umówię się na konsultację z dietetykiem, będę jeść zgodnie z wytycznymi, zapiszę się na trening z trenerem albo 2 razy w tygodniu będę chodzić na basen).
Kluczem do sukcesu może być ustalenie realnych celów. Do lutego nauczę się programowania? Prawdopodobnie nie uda ci się zrealizować tego celu w miesiąc, jeśli zaczynasz od zera. Ustal sobie realne (ale nie mało ambitne!) cele. Chcesz nauczyć się programowania? Zaplanuj sobie naukę na rok - podziel ją na etapy, znajdź kursy albo nauczycieli i rozpisz, ile czasu dziennie na to poświęcisz.
Dobra praktyka to wyznaczenie priorytetów. Schudnę 15 kg, rzucę palenie, przeprowadzę się do nowego, większego mieszkania i wezmę psa ze schroniska? To brzmi jak początek nowego, świetnego życia. Pytanie tylko: czy jesteś w stanie to wszystko zrealizować bez frustracji i poświęcenia swojego zdrowia? Przy realizacji planów trzeba być realistą, choć marzenia można mieć wciąż przed oczami.
Planujesz, że kolejny rok będzie pełen wyzwań i przygód, a ty w ciągu następnych 12 miesięcy zmienisz swoje nawyki i przyzwyczajenia? Zanim ruszysz do realizacji wszystkich celów, spisz je sobie na kartce i poświęć każdemu trochę uwagi. Zastanów się nad motywacją do wprowadzenia właśnie tych zmian, a następnie wybierz postanowienia, które są dla ciebie priorytetowe. Takie podejście pomoże ci osiągnąć to, o czym naprawdę marzysz lub to, co chcesz zmienić.
Źródła: cbos.pl, historia.dorzeczy.pl, money.pl
Zobacz też:
Tak obchodzono sylwestra 100 lat temu. Dziś już nikt tego nie pamięta
Oni urodzili się 31 grudnia. To sławni pisarze, poeci i artyści
W ten sposób można świętować Nowy Rok nawet 24 razy. Znasz ten trik?